Przejdź do treści
📅

Sweet Home Alabama: Więcej niż tylko stypendium

Polska naukowczyni dzieli się swoimi doświadczeniami z otrzymania grantu Fundacji Kościuszkowskiej na studia na Uniwersytecie Alabama w Birmingham, zanurzenia się w amerykańskiej kulturze i eksploracji różnych stanów.

🌐 Przetłumaczone z języka angielskiego (przetłumaczone automatycznie). Wersja oryginalna jest jedyną edytowalną wersją.
📅
Poniedziałek, 22 czerwca

👥 Organizator

Kosciuszko Foundation

📤 Udostępnij

Subskrybuj nowe wydarzenia

Otrzymuj email, gdy ktoś doda wydarzenie pasujące do Twoich filtrów.

Co Cię interesuje?
Szukamy w tytule, opisie, miejscu i mieście wydarzenia. "fraza" = dokładne dopasowanie, OR = albo, NOT lub - = wyklucz.
Używamy lokalizacji tylko do filtrowania powiadomień. Nie udostępniamy jej nikomu.
Pokażemy wydarzenia w promieniu wokół Twojego kodu pocztowego. Działa tylko z 5-cyfrowym amerykańskim ZIP.

Liczę dopasowania…

Jak często chcesz dostawać powiadomienia?

Wyślemy email z linkiem potwierdzającym (double opt-in). Możesz wypisać się jednym kliknięciem. Polityka Prywatności.

Opis wydarzenia

"Podczas mojego pobytu na Uniwersytecie Alabama w Birmingham miałam okazję zaprezentować moje wyniki podczas sesji posterowej na corocznym Sympozjum Doktoranckim, co zapewniło świetne naukowe opinie na temat naszych badań."
-- Joanna Nowak, beneficjentka grantu w ramach programu wymiany do USA

Kiedy ubiegałam się o grant Fundacji Kościuszkowskiej, myślałam, że to długa strzała. Ale w miarę postępów rozmów kwalifikacyjnych stałam się zdeterminowana, aby go zdobyć i zrealizować moją wersję "Amerykańskiego Snu". Kiedy ostatecznie dowiedziałam się, że został mi przyznany grant, nie mogłam być bardziej podekscytowana! Moją destynacją był nieco inny cel niż większość - może nieoczekiwany, ale nie mniej ekscytujący: Uniwersytet Alabama w Birmingham, położony w sercu Głębokiego Południa.
Otrzymałam trzymiesięczny grant Fundacji Kościuszkowskiej na badanie, jak patologie płucne takie jak zwłóknienie wpływają na usuwanie martwych komórek i jak odkrycie nowych strategii terapeutycznych może wzmocnić ten proces, a tym samym promować rozwiązanie zwłóknienia. Temat badań był świeżym wyzwaniem po ukończeniu doktoratu i zapewnił doskonałą okazję do prowadzenia badań. Pozwoliło mi to opanować szereg nowoczesnych technik i znacznie poszerzyć horyzonty naukowe. Podczas mojego pobytu na Uniwersytecie Alabama w Birmingham miałam okazję zaprezentować moje wyniki podczas sesji posterowej na corocznym Sympozjum Doktoranckim, co zapewniło świetne naukowe opinie na temat naszych badań. Grant Fundacji Kościuszkowskiej ostatecznie doprowadził do publikacji naukowej, opracowanej we współpracy z profesorem Jarosławem Zmijewskim i jego zespołem badawczym. Ponadto położył podwaliny pod moje starania o dodatkowe granty, które umożliwiły mi przedłużenie stażu w Oddziale Płucnym, Alergologicznym i Krytycznej Medycynie Wewnętrznej na Wydziale Medycyny Uniwersytetu Alabama w Birmingham pod dalszą opieką mentorską profesora Zmijewskiego.
Kiedy po raz pierwszy wylądowałam w Atlancie, kilka rzeczy mnie zaskoczyło. Najpierw intensywny upał - nawet w kwietniu - wydawał się przytłaczający. Następnie przyszła wilgotność, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłam. A potem uroczy południowy akcent, którego żadna lekcja angielskiego nie mogła mi przygotować (ironicznie myślałam, że język będzie najmniejszym z moich zmartwień). To były tylko pierwsze kilka godzin. Mimo wyczerpującej 30-godzinnej podróży do mojego ostatecznego celu, Alabama natychmiast poczuła się jak dom. Pierwsze kilka dni minęło w mgnieniu oka. Wszystko było nowe. Musiałam uporać się z nieskończoną ilością dokumentów, znaleźć mieszkanie i zacząć przystosowywać swój "europejski sposób myślenia". Wszystko wydawało się przestronne i duże, a zakupy na jedną osobę były wyzwaniem na początku. Tutaj muszę wyrazić moją szczerą wdzięczność dla mojego opiekuna naukowego, profesora Jarosława Zmijewskiego, który uczynił tę przemianę tak płynną i gościnną, jak to tylko możliwe.
Od pierwszego dnia na UAB wiedziałam, że ten staż będzie wszystkim, czego sobie wyobrażałam - i jeszcze więcej. Ludzie byli niezwykle gościnni, laboratoria są dobrze wyposażone, a potencjał badawczy tutaj wydaje się nieograniczony. Po pracy z zespołem przez pewien czas jest wiele rzeczy, za które naprawdę doceniam. Najważniejsze jest to, że mogę skupić się wyłącznie na nauce - bez konieczności dzielenia mojego czasu między badania a nauczanie - co jest nieocenione. Nasza jednostka organizuje również regularne spotkania, które oferują wgląd w najnowsze postępy w dziedzinie płucnej. Te sesje są doskonałą okazją do wymiany pomysłów, otrzymywania opinii i pozostawania na bieżąco z prowadzonymi badaniami.
Poza naukowym doświadczeniem zdobytym dzięki grantowi Fundacji Kościuszkowskiej, mój pobyt w Stanach Zjednoczonych okazał się znacznie większym przeżyciem niż mogłam sobie wyobrazić. Miałam okazję zanurzyć się w amerykańskiej kulturze, zaczynając od czegoś tak prostego i ikonicznego jak mecz futbolu amerykańskiego. Wierzcie mi, nikt nie organizuje wydarzeń sportowych tak dobrze jak oni. Energia, tłumy - to naprawdę coś, czego trzeba doświadczyć, aby uwierzyć. Kuchnia południowa okazała się pyszna, czego na pewno będę żałować.
Ale te były tylko krople w oceanie doświadczeń, które zdobyłam podczas mojego pobytu. Poznałam wiele wspaniałych ludzi i stworzyłam wspomnienia, które pozostaną ze mną na zawsze. Miałam też okazję podróżować i odkrywać niesamowite miejsca, a to jeszcze nie koniec. Boże Narodzenie w Nowym Jorku było absolutnie niezapomniane: spacer przez most Brookliński, jedzenie pizzy w Juliana's, przeglądanie targu bożonarodzeniowego na Bryant Park i spędzenie dnia w Muzeum Historii Naturalnej. To prawda, co mówią: Nowy Jork nigdy nie śpi. Nowy Orlean był kolejnym hitem - miasto z duszą, pełne muzyki i zapachu świeżo upieczonych beignets z Café du Monde. A potem była Floryda, Słoneczny Stan, gdzie stworzyłam wspomnienia wypełnione magią Disney World, ciepłem plaż Fort De Soto, dziką pięknością Everglades i bogatą historią St. Augustine - najstarszego miasta w USA. Rock City, miejsce, gdzie można zobaczyć siedem stanów jednocześnie, było naprawdę niezwykłe. Piękne Tennessee Aquarium w Chattanooga i ukryta perła tak jak Ruby Falls zachęciły mnie do dalszego eksplorowania.
Nigdy nie będę w stanie w pełni wyrazić mojej wdzięczności dla wszystkich darczyńców, którzy umożliwili mi zdobycie tego grantu, dla wszystkich członków komisji, którzy uznali, że mam potencjał do pomyślnego zrealizowania proponowanego projektu, i dla mojego mentora prof. Zmijewskiego, którego przewodnictwo i pomoc były niezastąpione.