Szukam kogoś wyjątkowego w NY
**Może szukamy tego samego...** Mam 52 lata, na imię Paweł, mieszkam w NY i chyba doszedłem już do takiego momentu w życiu, że wiem, czego chcę, a na...
Opis ogłoszenia
Może szukamy tego samego...
Mam 52 lata, na imię Paweł, mieszkam w NY i chyba doszedłem już do takiego momentu w życiu, że wiem, czego chcę, a na co zwyczajnie szkoda mi czasu. Nie szukam przygody na chwilę ani pisania z kimś miesiącami bez końca. Chciałbym poznać kobietę, z którą po prostu będzie nam razem dobrze.
Lubię kobiety:
- zadbane
- kobiece
- które mają swoje życie, swoje zainteresowania i potrafią o siebie zadbać
- które wiedzą, czego chcą
Oczywiście musi być między nami chemia i wzajemne przyciąganie. Nie będę pisał, że wygląd nie ma dla mnie znaczenia, bo ma. Ale wiem też, że sam wygląd bardzo szybko przestaje wystarczać. Najbardziej chciałbym spotkać kobietę, w której jest ciepło: czula, troskliwa i wierna. Taka, która potrafi być blisko i której naprawdę zależy na człowieku, z którym jest.
Nie szukam kobiety, która mnie potrzebuje. Wolałbym spotkać taką, która świetnie radzi sobie sama, ale pewnego dnia pomyśli, że ze mną jest jej po prostu lepiej. Chyba właśnie tego sam szukam. Kogoś, do kogo chcę zadzwonić w ciągu dnia bez żadnego konkretnego powodu. Kogoś, za kim zaczynasz tęsknić, kiedy nie widzieliście się kilka dni.
Raz gdzieś spontanicznie wyjechać, innym razem pójść na dobrą kolację, a czasami zostać w domu, zrobić coś razem do jedzenia, usiąść blisko siebie i na kilka godzin zapomnieć o całym świecie. Mam swoje życie, pracę, obowiązki. Nie szukam nikogo, kto ma mnie ratować albo rozwiązywać moje problemy. Chciałbym po prostu jeszcze raz mieć obok siebie kobietę, o której rano pomyślę z uśmiechem i do której wieczorem będę chciał wrócić.
Bez gierek, sprawdzania kto pierwszy napisze i udawania, że nam nie zależy. Jeżeli dwoje ludzi naprawdę się sobie spodoba, to po co to komplikować? Może Ty też masz poukładane życie i właściwie niczego Ci nie brakuje. A jednak czasami czujesz, że fajnie byłoby mieć obok siebie tego jednego człowieka, przy którym nie trzeba niczego udawać.
Jeżeli czytając to pomyślałaś choć przez chwilę „kurcze, ja chyba szukam tego samego”, to napisz. Nie musisz wymyślać niczego specjalnego. Zwykłe „cześć” naprawdę wystarczy, ale miło byłoby, żebyś napisała trochę o sobie. Fajnie będzie też zobaczyć, z kim rozmawiam, więc jeśli masz ochotę, dołącz swoje aktualne zdjęcie. Oczywiście ja też chętnie wyślę swoje, a potem zobaczymy, czy pojawi się ta chemia, której przecież nie da się zaplanować.