Przeprowadzka z Polski do Stanów Zjednoczonych to nie tylko wiza i bilet lotniczy, ale też pytanie, co zrobić z własnymi rzeczami: meblami, książkami, ubraniami, narzędziami czy pamiątkami rodzinnymi. Tak jak Polska zwalnia z cła mienie przesiedleńcze osób wracających do kraju, tak również USA pozwalają przywieźć bez cła używane rzeczy osobiste i wyposażenie domu osobom, które przyjeżdżają, żeby zamieszkać na stałe. Trzeba jednak spełnić warunki, wypełnić odpowiednie formularze i pamiętać, że wielu rzeczy, zwłaszcza żywności, roślin, leków, broni czy niektórych zabytków, nie wolno przewozić albo wolno tylko na specjalnych zasadach.
W tym poradniku wyjaśniamy, kto i na jakich warunkach może przywieźć rzeczy do USA bez cła, jak wypełnić formularz CBP 3299, co wolno, a czego nie wolno przywieźć, jakie są sposoby transportu, od walizek i paczek po kontener, ile to może kosztować i jak zorganizować przeprowadzkę krok po kroku. Przepisy, opłaty i ceny przewoźników często się zmieniają, dlatego przy każdej kwocie podajemy źródło i datę, a rzeczy, których nie udało się potwierdzić, wyraźnie oznaczamy. Jeśli przenosisz się w odwrotną stronę, zajrzyj do poradnika o mieniu przesiedleńczym przy powrocie do Polski.
- Osoby przyjeżdżające do USA na stałe mogą przywieźć bez cła używane wyposażenie domu, jeśli one lub ich rodzina, z którą mieszkały, używały tych rzeczy co najmniej rok, a rzeczy nie są przeznaczone na sprzedaż.
- Rzeczy wysyłane osobno zgłasza się na formularzu CBP 3299, zwykle z listą zawartości i z pomocą agenta celnego.
- Nie wolno przywozić większości mięsa i wędlin, wielu produktów rolnych, roślin i ziemi. Leki, alkohol, broń, zwierzęta i samochody podlegają osobnym przepisom, a wywóz niektórych zabytków z Polski wymaga pozwolenia.
- Do wyboru są walizki i nadbagaż, paczki, kontener własny lub wspólny, fracht lotniczy i firmy przeprowadzkowe „od drzwi do drzwi”. Ceny zależą przede wszystkim od objętości ładunku i bardzo się zmieniają.
- Przeprowadzkę warto zacząć planować co najmniej trzy miesiące wcześniej i sprawdzić, czy firma transportowa ma licencję amerykańskiej Federal Maritime Commission.
Czy w USA jest „mienie przesiedleńcze”
Jest, choć Amerykanie tak tego nie nazywają. W przepisach celnych USA nie ma jednego pojęcia, które odpowiadałoby polskiemu „mieniu przesiedlenia”. Są za to osobne zwolnienia z cła dla kilku grup rzeczy: dla wyposażenia domu (household effects), dla rzeczy osobistych (personal effects) i dla narzędzi pracy. Każda grupa ma własne warunki, własną pozycję w taryfie celnej i własną rubrykę na formularzu.
Najważniejsza wiadomość: amerykańska celna Customs and Border Protection (CBP) nie pyta, jak długo mieszkałeś w Polsce. Pyta, jak długo używałeś danej rzeczy. To odwrotna logika niż przy powrocie do Polski, gdzie liczy się przede wszystkim 12 miesięcy mieszkania poza UE. W USA kanapa z mieszkania na warszawskim Mokotowie wjedzie bez cła, jeśli stała w Twoim domu co najmniej rok. Nowa sofa kupiona tydzień przed wylotem – już niekoniecznie.
Wyposażenie domu: zasada jednego roku
Podstawą jest przepis 19 CFR 148.52 (pozycja taryfowa 9804.00.05). Bez cła i podatku można wwieźć meble, wyposażenie domu i podobne rzeczy, które były faktycznie używane za granicą przez co najmniej rok. Warunki są cztery:
- rzeczy używałeś Ty albo Twoja rodzina w gospodarstwie domowym, którego byłeś członkiem przez co najmniej rok w czasie tego używania (przepis wprost dopuszcza rzeczy rodziny, nawet jeśli formalnie nie były Twoją własnością),
- nie są przeznaczone dla innej osoby,
- nie są przeznaczone na sprzedaż,
- roczne używanie musisz wykazać tak, by przekonać urząd celny w porcie. Podstawą jest deklaracja na formularzu 3299, ale urząd może zażądać dodatkowych dowodów.
Ten rok nie musi być ciągły i nie musi przypadać bezpośrednio przed przeprowadzką. Szafa po babci, która od dziesięcioleci stoi w rodzinnym domu w Rzeszowie, spełnia warunek, jeśli mieszkałeś w tym domu co najmniej rok, gdy w nim stała. Zachowaj na wszelki wypadek rachunki, zdjęcia mieszkania z meblami czy dokumenty ze starego adresu.
Przepis ma też ramy czasowe. Wyposażenie, które dociera do USA więcej niż 10 lat po Twoim ostatnim przyjeździe z kraju, w którym go używałeś, co do zasady traci zwolnienie. Wyjątkiem jest sytuacja, w której wykażesz, że rzeczy zostały zatrzymane z przyczyn od Ciebie niezależnych. Po 25 latach zwolnienia nie ma już nigdy. Kontenera nie musisz więc wysyłać w dniu wylotu.
Rzeczy osobiste: inne reguły dla imigranta, inne dla rezydenta
CBP wyraźnie oddziela rzeczy osobiste od wyposażenia domu. Na stronach dla podróżnych wymienia jako rzeczy osobiste ubrania, biżuterię, sprzęt fotograficzny, elektronikę i pojazdy. Te rzeczy nie mogą wjechać bez cła jako „wyposażenie domu”, nawet jeśli używałeś ich latami. Mają własne zwolnienia, które zależą od tego, kim jesteś w chwili przyjazdu.
Osoba, która dopiero przyjeżdża do USA na stałe, jest dla celników nierezydentem. Na formularzu CBP 3299 zaznacza rubrykę „Nonresident: emigrating to the U.S.” (nierezydent emigrujący do USA). Dla niej przepis 19 CFR 148.42 przewiduje zwolnienie dla ubrań, ozdób osobistych, przyborów toaletowych i podobnych rzeczy osobistych. Przysługuje ono każdemu nierezydentowi bez względu na jego wiek, a więc także dzieciom. Warunek: musiały być Twoją własnością i znajdować się w Twoim posiadaniu za granicą najpóźniej w chwili wyjazdu, a przywozisz je wyłącznie na własny użytek. Przepis podaje przykłady rzeczy „podobnych”: sprzęt wędkarski i myśliwski, wózek inwalidzki, a nawet psa.
Rezydent USA, który wraca z Polski (obywatel amerykański albo posiadacz zielonej karty po dłuższym pobycie w kraju), korzysta z innego zwolnienia: rzeczy osobiste zabrane wcześniej z USA wracają bez cła, a rzeczy kupione za granicą mogą zmieścić się w limicie zwolnienia osobistego. CBP pisze, że cło na rzeczy osobiste starsze niż rok jest „zwykle” uchylane.
Kto może skorzystać ze zwolnień
| Kim jesteś | Wyposażenie domu | Rzeczy osobiste | Narzędzia pracy |
|---|---|---|---|
| Imigrant (wiza imigracyjna, zielona karta) | bez cła, jeśli używane co najmniej rok | bez cła, jeśli Twoje i w Twoim posiadaniu przed wyjazdem | bez cła, jeśli posiadane i używane za granicą |
| Rezydent USA wracający z Polski | bez cła, jeśli używane co najmniej rok | bez cła, jeśli zabrane wcześniej z USA, reszta w limicie zwolnienia osobistego | bez cła, jeśli zabrane z USA |
| Osoba na wizie pracowniczej (nierezydent) | przepis 148.52 obejmuje zarówno rezydentów, jak i nierezydentów | zwolnienie dla nierezydentów | zależy od kwalifikacji – zapytaj agencję celną |
Przy wizach pracowniczych jest jedna niewiadoma. Formularz 3299 każe nierezydentowi wybrać między „emigrującym” a „odwiedzającym”. Nie udało się potwierdzić w źródłach CBP, którą rubrykę powinna zaznaczyć osoba na wizie H-1B czy L-1, która przyjeżdża na kilka lat. Ustal to z agencją celną przed wysyłką.
Narzędzia pracy reguluje 19 CFR 148.53 (pozycja 9804.00.15). Emigrant może wwieźć bez cła książki zawodowe, przyrządy, instrumenty i narzędzia, które posiadał i używał za granicą. Przepis wyłącza jednak dekoracje i kostiumy teatralne, wyposażenie zakładu produkcyjnego oraz rzeczy dla innej osoby lub na sprzedaż.
Czego zwolnienie nie obejmuje
- Rzeczy na sprzedaż albo dla kogoś innego. Dziesięć jednakowych kompletów pościeli w folii wygląda na towar handlowy, nie na wyprawę.
- Wyposażenia używanego krócej niż rok. Wolno je przywieźć, ale wpisujesz je osobno na formularzu (rubryka „Foreign household effects acquired abroad and used less than one year”) i liczysz się z cłem.
- Pojazdów. CBP pisze krótko: wszystkie pojazdy podlegają cłu. Szczegóły w części o samochodach.
- Alkoholu i tytoniu ponad limity. Formularz ma na alkohol i wyroby tytoniowe osobną rubrykę w części IV, a w punkcie D trzeba je opisać i podać wartość.
- Broni i amunicji, żywności, roślin, nasion, zwierząt i wyrobów z dzikich zwierząt. Te rzeczy nie są automatycznie zakazane, ale formularz każe je zaznaczyć i wymienić osobno, bo podlegają przepisom innych urzędów.
Bagaż towarzyszący i nietowarzyszący
To, co masz ze sobą w samolocie, zgłaszasz jak każdy podróżny, na deklaracji celnej CBP 6059B. Kontener, paleta czy paczki wysłane osobno to bagaż nietowarzyszący (unaccompanied). Dla niego przepis 19 CFR 148.6 wymaga pisemnej deklaracji na formularzu CBP 3299, Declaration for Free Entry of Unaccompanied Articles, albo jej elektronicznego odpowiednika. Obecna wersja formularza nosi oznaczenie 05/24 i numer OMB 1651-0014. Na formularzu wydrukowano datę ważności 28 lutego 2026 r., ale ta data jest już nieaktualna. W listopadzie 2025 r. CBP zapowiedziała w Federal Register przedłużenie formularza, a 4 czerwca 2026 r. federalny urząd OMB zatwierdził jego dalsze stosowanie do 30 czerwca 2028 r. Na cbp.gov w listopadzie 2026 r. nadal była wersja 05/24. Przed wysyłką sprawdź, czy nie pojawiła się nowsza.
Jeśli w chwili odprawy nie możesz przedstawić deklaracji, przepis 148.52 pozwala złożyć zabezpieczenie (bond) na formularzu CBP 301 i dostarczyć deklarację w ciągu 6 miesięcy. Nawet jeśli urząd uzna, że formalne zgłoszenie celne (entry) nie jest potrzebne, i tak zażąda razem z deklaracją dowodu własności, np. zaświadczenia przewoźnika albo odpowiednio potwierdzonego konosamentu (bill of lading).
Kiedy rzeczy mogą przypłynąć
Formalnie wyposażenie może dotrzeć długo po Tobie, nawet kilka lat później, w granicach opisanego wyżej limitu 10 lat. Gorzej, gdy kontener przypłynie przed Tobą. W formularzu 3299 wpisujesz datę i port swojego przyjazdu, a instrukcje firm przeprowadzkowych ostrzegają, że deklaracja nie jest ważna, dopóki nie wjedziesz do USA. Planuj więc wylot tak, żeby wylądować przed kontenerem albo mniej więcej razem z nim.
Nie zostawiaj przesyłki bez opieki. Rzeczy, od których nie zapłacono należnego cła, i bagaż, którego nikt nie odebrał „w rozsądnym czasie”, trafiają według 19 CFR 148.7 do magazynu tzw. general order. Przepis nie precyzuje tego czasu.
Formularz 3299 krok po kroku
Formularz ma kilka części. W części I wpisujesz swoje dane, datę i port przyjazdu, adres w USA, domowników oraz dane przesyłki: przewoźnika, numer konosamentu, liczbę i oznaczenia opakowań. W części II podajesz kraj i długość pobytu za granicą, status (rezydent wracający albo nierezydent emigrujący lub odwiedzający) i zaznaczasz oświadczenia, np. że wyposażenie było używane co najmniej rok. W części IV zaznaczasz rzeczy „specjalne”: broń, alkohol i tytoń, żywność, rośliny, produkty zwierzęce, rzeczy na sprzedaż i wyposażenie używane krócej niż rok, a w punkcie D opisujesz je z wartością. W części VI podpisuje się właściciel albo upoważniony przedstawiciel. CBP szacuje czas wypełnienia na około 45 minut i przypomina, że fałszywa deklaracja grozi karami.
Deklaracja uzupełniająca i spis rzeczy
Niektórzy spedytorzy i agencje celne proszą też o stary druk „Supplemental Declaration for Unaccompanied Personal and Household Effects” z pytaniami m.in. o obywatelstwo, paszport, numer SSN lub Alien Number, adresy, powód przeprowadzki, pracodawcę i trasę przesyłki. Krążące wzory mają nagłówek dawnej U.S. Customs Service, czyli sprzed powstania CBP. Instrukcja jednego z przewoźników każe składać go razem z 3299, a branżowy przewodnik stowarzyszenia przeprowadzkowego IAM (2026) podaje, że wymaga go większość portów na Hawajach. Nie udało się potwierdzić, by CBP wymagała go dziś jako osobnego formularza – na cbp.gov jest tylko 3299. Jeśli spedytor go żąda, wypełnij go.
Formularz 3299 każe też dołączyć listę zawartości (packing list). Opis „rzeczy domowe, 120 kartonów” to za mało. Dobry spis wygląda tak:
- każdy karton ma numer, a w spisie jest jego zawartość po angielsku (np. „Box 14 – kitchen: pots, pans, cutlery”),
- rzeczy używane krócej niż rok są na osobnej liście z ceną i datą zakupu,
- alkohol jest wypisany butelka po butelce: rodzaj, pojemność, moc, wartość,
- rzeczy wymagające uwagi innych urzędów (leki, broń, wyroby z drewna i słomy, zabytki) są wyraźnie oznaczone.
Kto musi być obecny i po co agencja celna
Deklarację podpisuje importer, czyli Ty, albo upoważniony przedstawiciel. Formularz definiuje go jako osobę, która zna fakty i ma pełnomocnictwo do złożenia deklaracji (odsyła do 19 CFR 141.19, 141.32 i 141.33). Nie musisz więc osobiście stać w porcie, ale ktoś z pełnomocnictwem musi Cię reprezentować. CBP zaznacza na stronie o imporcie samochodów, że jej funkcjonariusze nie mogą działać jako Twój agent. Możesz natomiast wynająć licencjonowanego agenta celnego (customs broker). Agent poprosi Cię o pełnomocnictwo (power of attorney).
Co wolno, a czego nie wolno przywieźć
Bezcłowy wjazd mebli to jedno. Drugie to przepisy sanitarne, weterynaryjne, bezpieczeństwa i ochrony dziedzictwa, które działają niezależnie od cła. Kabanosy są zwolnione z cła jako rzeczy osobiste dokładnie tak samo jak skarpetki, a mimo to inspektor rolny je zabierze.
Żywność: najpierw zgłoś, potem dyskutuj
Zasada numer jeden jest prosta: wszystkie produkty rolne i zwierzęce trzeba zgłosić. Departament Rolnictwa (USDA APHIS) podkreśla, że kto zgłosi wszystko, nie zostanie ukarany, nawet jeśli inspektor nie wpuści danego produktu. Za niezgłoszenie zakazanych produktów CBP może nałożyć karę cywilną do 1000 USD za pierwsze naruszenie przy ilościach niehandlowych (strona CBP o produktach rolnych, stan z czerwca 2026 r.). Na innej podstronie CBP, aktualizowanej w marcu 2025 r., podaje kwoty 300 USD za pierwsze i 500 USD za drugie naruszenie.
Mięso i wędliny. USDA co do zasady nie wpuszcza mięsa wołowego, wieprzowego, baraniego i koziego z krajów, w których występuje pryszczyca, afrykański pomór świń (ASF), klasyczny pomór świń lub choroba pęcherzykowa świń. W Polsce ASF wciąż występuje, a obszary objęte ograniczeniami zmieniają się rozporządzeniami Komisji Europejskiej, np. w czerwcu 2026 r. CBP pisze wprost, że z większości krajów nie wolno przywozić mięsa świeżego, suszonego ani konserwowego, a potrawy przygotowane z mięsem też zwykle są niedopuszczalne. W praktyce oznacza to: kiełbasa, kabanosy, szynka, pasztet, słoik bigosu i pierogi z mięsem zostają w Polsce. APHIS opisuje wyjątek dla fabrycznie zapakowanego, hermetycznie zamkniętego mięsa bez kości, które nie wymaga lodówki, ale nie udało się potwierdzić, czy obejmuje on wieprzowinę z krajów z ASF. Nie licz na niego.
Drób. Fabrycznie zapakowane, gotowane produkty drobiowe, które nie wymagają lodówki, w nieotwartych opakowaniach, są dopuszczone nawet z krajów z ptasią grypą.
Nabiał. Masło i sery w stałej postaci, twarde i miękkie, można przywieźć z każdego kraju, jeśli nie zawierają mięsa i nie mają płynnej konsystencji jak ricotta czy serek wiejski. Czy inspektor uzna za dopuszczalny polski twaróg albo bryndzę, tego nie udało się potwierdzić. Mleko w proszku i mleko modyfikowane dla dzieci są dopuszczone w małych, właściwie oznakowanych ilościach.
Jajka. Większości jaj i przetworów jajecznych z krajów z ptasią grypą nie wpuszcza się. Dobra wiadomość dla tradycji: puste, czyste i suche skorupki ozdobione, wyryte lub pomalowane są dozwolone w bagażu pasażera, do 12 sztuk na osobę. Pisanki mogą lecieć z Tobą w walizce.
Co zwykle przechodzi. Według CBP pieczywo i ciasta, niektóre sery, przyprawy w opakowaniach, ocet, oleje, miód, kawa i herbata są generalnie dopuszczalne. Słodyczy, np. krówek, CBP w tym wykazie osobno nie wymienia, więc zgłoś je razem z resztą jedzenia.
Owoce i warzywa. CBP radzi krótko: najlepiej ich nie przywozić.
Rośliny, nasiona, ziemia, wyroby ze słomy
Każdą roślinę i każdy produkt roślinny trzeba zgłosić. CBP wymienia tu wprost także rękodzieło ze słomy, więc słomiane ozdoby świąteczne i wiklinowe koszyki wpisz do deklaracji. Rośliny i części roślin przeznaczone do uprawy (sadzonki, cebulki, nasiona do siewu) wymagają zagranicznego świadectwa fitosanitarnego, a niektóre także pozwolenia, część jest zakazana całkowicie. Ziemia jest zakazana bez wcześniejszego pozwolenia USDA. Dotyczy to też ziemi przyklejonej do rzeczy: umyj narzędzia ogrodowe, buty turystyczne, rower i kosiarkę przed zapakowaniem.
Leki
Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zaczyna od zasady: w większości przypadków osobom prywatnym nie wolno importować leków na własny użytek. Lek dopuszczony w innym kraju, ale niezatwierdzony w USA, jest w świetle prawa „niezatwierdzonym nowym lekiem” i jego import jest nielegalny. Może to dotyczyć leków, które znasz z polskiej apteki.
FDA może jednak przymknąć oko na mały import. Przy lekach na poważne schorzenia kryteria to m.in. zapas zwykle nie większy niż na 3 miesiące, pisemne oświadczenie o własnym użytku oraz dane lekarza z licencją w USA albo dowód kontynuacji leczenia rozpoczętego za granicą. CBP radzi osobom bez obywatelstwa USA mieć receptę lub zaświadczenie po angielsku i nie więcej niż 90-dniowy zapas. Czy ta tolerancja dotyczy imigranta, który w chwili wjazdu staje się stałym rezydentem, nie udało się potwierdzić. Substancje kontrolowane podlegają dodatkowo przepisom DEA.
Przed wyjazdem poproś lekarza w Polsce o zaświadczenie po angielsku z nazwą substancji czynnej, dawką i rozpoznaniem. Weź zapas na kilka tygodni w oryginalnych opakowaniach, w bagażu podręcznym, nie w kontenerze. Jak najszybciej zapisz się do lekarza w USA, który wystawi receptę na amerykański odpowiednik.
Alkohol
Dorosły nierezydent może według 19 CFR 148.43 przywieźć bez cła i podatku 1 litr napojów alkoholowych na własny użytek. CBP dodaje, że osoba musi mieć co najmniej 21 lat, a przywóz nie może naruszać prawa stanu, w którym wjeżdżasz. Więcej można przywieźć, ale nadwyżka podlega cłu i podatkom. Federalny urząd TTB wyjaśnia, że o tym, czy import jest na własny użytek, decyduje CBP w porcie wjazdu, a przed przywozem większej ilości radzi skontaktować się wcześniej z działem odpraw w tym porcie. Według CBP ilość alkoholu, którą wolno przywieźć, określa prawo stanu, w którym po raz pierwszy wjeżdżasz. Stan może ograniczać ilość, którą wolno przywieźć bez licencji, dlatego sprawdź to przed wyjazdem w stanowym urzędzie ds. alkoholu (alcohol control board). Absynt musi spełniać amerykańskie normy zawartości tujonu.
Tytoń
Przepis 19 CFR 148.43 pozwala dorosłemu nierezydentowi przywieźć bez cła 200 papierosów albo 50 cygar albo 2 kg tytoniu do palenia (można je łączyć proporcjonalnie). Nierezydent, który korzysta ze zwolnienia na prezenty o wartości do 100 USD, może w nim zmieścić do 100 cygar, jeśli wiezie je przy sobie i przeznacza wyłącznie na prezenty. Na stronach CBP dla rezydentów pojawia się wariant „200 papierosów i 100 cygar”. Źródła podają więc różne liczby w zależności od statusu, dlatego przy granicznych ilościach zapytaj CBP. Nadwyżkę zgłoś.
Gotówka powyżej 10 000 USD
Wwozić można dowolną kwotę, ale każdą powyżej 10 000 USD (lub równowartość w innej walucie) trzeba zgłosić CBP na formularzu FinCEN 105. Próg liczy się łącznie dla rodziny lub grupy podróżującej razem, a nie na osobę. Obejmuje gotówkę, czeki podróżne i niektóre inne instrumenty płatnicze, także wysyłane pocztą lub w przesyłce. Najszybciej złożysz formularz elektronicznie przed podróżą. Za niezgłoszenie grozi przepadek pieniędzy, a nawet kary cywilne lub karne.
Pamiętaj też o drugiej stronie granicy. Przy wyjeździe z UE trzeba zgłosić organom celnym 10 000 euro lub więcej (albo równowartość w innej walucie). Do tej kwoty liczą się nie tylko banknoty, ale też m.in. czeki podróżne, monety o zawartości złota co najmniej 90 proc. i sztabki złota o próbie co najmniej 99,5 proc. Podstawą jest rozporządzenie (UE) 2018/1672.
Broń i amunicja
Broń i amunicję trzeba zaznaczyć na formularzu 3299, a CBP przypomina, że podróżny może potrzebować odpowiedniego formularza ATF (Biuro ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych). Według instrukcji ATF, znanych z wyników wyszukiwania, imigrant, który przenosi się z kraju stałego zamieszkania, może wystąpić o pozwolenie na import na formularzu ATF Form 6, część I. Broń musi być na własny użytek i przyjechać razem z nim. Tych zasad dla imigrantów nie udało się potwierdzić bezpośrednio na stronie ATF, która blokowała dostęp. Potwierdzony jest natomiast przepis 27 CFR 478.120 o osobach na wizach nieimigracyjnych: do czasowego przywozu broni w celach łowieckich lub sportowych potrzebują zatwierdzonego formularza ATF 6NIA i muszą wykazać, że mieszczą się w wyjątku ustawowym (np. amerykańska licencja myśliwska) albo mają zwolnienie. Przed pakowaniem sprawdź aktualne zasady i czas rozpatrywania wniosków na atf.gov. Jakie formalności obowiązują po polskiej stronie przy wywozie broni poza UE i który urząd jest właściwy, tego nie udało się potwierdzić. Zacznij od organu Policji, który wydał Twoje pozwolenie na broń. Do tego dochodzą prawa stanowe, które bardzo się od siebie różnią.
Noże
Przepis 19 CFR 12.97 uznaje przywóz noży sprężynowych (switchblade) za niezgodny z prawem, z wąskimi wyjątkami przewidzianymi w ustawie federalnej. Takie noże podlegają zajęciu. Inne noże sprawdź pod kątem prawa stanowego i miejskiego.
Zabytki i antyki: najpierw polskie pozwolenie
Tu kłopot zaczyna się w Polsce, nie w USA. Stały wywóz zabytku za granicę wymaga jednorazowego pozwolenia, które wydaje minister kultury, a wniosek składa się za pośrednictwem wojewódzkiego konserwatora zabytków (WUOZ). Pozwolenie jest potrzebne tylko wtedy, gdy przedmiot przekracza jednocześnie próg wieku i próg wartości z art. 51 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków. Przykładowe progi według WUOZ w Katowicach:
| Rodzaj przedmiotu | Wiek ponad | Wartość powyżej |
|---|---|---|
| Obrazy (poza akwarelami, gwaszami, pastelami, mozaikami i rysunkami) | 50 lat | 40 000 zł |
| Akwarele, gwasze, pastele | 50 lat | 16 000 zł |
| Mozaiki i rysunki | 50 lat | 12 000 zł |
| Rzeźby | 50 lat | 20 000 zł |
| Fotografie, filmy, negatywy | 50 lat | 6 000 zł |
| Rękopisy | 50 lat | 4 000 zł |
| Książki | 100 lat | 6 000 zł |
| Mapy drukowane, partytury | 150 lat | 6 000 zł |
| Środki transportu | 50 lat | 32 000 zł |
| Inne zabytki (kategoria ogólna) | 50 lat | 16 000 zł |
| Zabytki archeologiczne, elementy architektury i wystroju | 100 lat | dowolna |
Pozwolenie na stały wywóz trzeba wykorzystać w ciągu 12 miesięcy od wydania. Zabytków wpisanych do rejestru, na Listę Skarbów Dziedzictwa, należących do zbiorów publicznych, wpisanych do inwentarza muzeum i należących do narodowego zasobu bibliotecznego co do zasady nie wolno wywieźć na stałe. Wniosek składa się w WUOZ właściwym dla miejsca, w którym przedmiot jest przechowywany. Według Ministerstwa Kultury dołącza się do niego m.in. dwie kolorowe fotografie co najmniej 9 × 13 cm, oświadczenie właściciela i dowód zapłaty opłaty skarbowej, która za pozwolenie na stały wywóz wynosi 100 zł (stan na listopad 2026 r.). Terminu rozpatrzenia wniosku nie udało się potwierdzić. Zapytaj w swoim WUOZ. Że przedmiot w ogóle nie wymaga pozwolenia, można wykazać np. oceną wieku, wyceną albo fakturą od podmiotu handlującego zabytkami. Przy wywozie poza UE stosuje się też unijne rozporządzenie nr 116/2009 o wywozie dóbr kultury. Jego zasady potwierdź w WUOZ.
Po stronie amerykańskiej CBP prosi, by przy dobrach kultury mieć dokumenty takie jak pozwolenie na wywóz i rachunki. Wyroby z kości słoniowej wymagają w większości pozwolenia amerykańskiej służby ds. ryb i dzikiej przyrody (FWS), a antyki z kości słoniowej muszą mieć co najmniej 100 lat i udokumentowane pochodzenie.
Zwierzęta
Psy. Od 1 sierpnia 2024 r. obowiązują nowe zasady amerykańskiego Centrum Kontroli Chorób (CDC). Polska nie figuruje na liście CDC krajów wysokiego ryzyka wścieklizny psów (lista aktualizowana 15 kwietnia 2026 r.). Pies, który przez ostatnie 6 miesięcy przebywał tylko w krajach niskiego ryzyka, musi:
- mieć co najmniej 6 miesięcy w dniu wjazdu,
- mieć mikroczip czytelny dla uniwersalnego czytnika,
- mieć potwierdzenie złożenia formularza CDC Dog Import Form (bezpłatny, osobny dla każdego psa, ważny 6 miesięcy, można go pokazać na telefonie),
- wyglądać na zdrowego w chwili przylotu.
Taki pies może wjechać przez dowolne przejście. Uwaga m.in. na Ukrainę, Białoruś, Rosję, Mołdawię, Turcję, Gruzję, Armenię i Azerbejdżan: są na liście krajów wysokiego ryzyka. Jeśli pies był tam w ciągu ostatnich 6 miesięcy, obowiązują dużo ostrzejsze wymagania. Sprawdź je w narzędziu CDC Dog Importation Navigator.
Koty. Według CBP do wjazdu na poziomie federalnym kot nie potrzebuje dowodu szczepienia przeciw wściekliźnie. USDA APHIS zaznacza jednak, że stany docelowe mogą mieć własne wymagania. Sprawdź przepisy stanu, do którego jedziesz.
Inne zwierzęta. Fretki, króliki, gryzonie, gady, płazy i ptaki mają osobne zasady USDA APHIS, a ptaki i zwierzęta egzotyczne także FWS i CDC. CBP podaje, że ptaki domowe przechodzą 30-dniową kwarantannę w obiekcie USDA.
Po polskiej stronie mikroczip wszczepi i dokumenty przygotuje lekarz weterynarii. Główny Inspektorat Weterynarii przypomina, że przy podróży poza UE obowiązują wymagania kraju docelowego, a paszport UE zwierzęcia jest dokumentem do podróży po Unii i ułatwia ewentualny powrót do UE. Czy przy wylocie z Polski do USA potrzebny jest jakiś dodatkowy polski dokument, tego nie udało się potwierdzić – zapytaj w powiatowym inspektoracie weterynarii. Własne wymagania ma też linia lotnicza – sprawdź je przed zakupem biletu.
Samochody i motocykle: zwykle się nie opłaca
To najczęstsze rozczarowanie. Pojazd młodszy niż 25 lat musi spełniać amerykańskie federalne normy bezpieczeństwa (FMVSS), a co do zasady także normy emisji spalin EPA. Samochód kupiony w Europie zwykle ich nie spełnia, bo był produkowany na inny rynek. Jeśli nie ma fabrycznej etykiety potwierdzającej zgodność z normami USA, musi przejść przez:
- importera zarejestrowanego w Departamencie Transportu (Registered Importer), który dostosuje auto do norm bezpieczeństwa, a Ty składasz zabezpieczenie w wysokości 1,5-krotności wartości celnej,
- niezależnego importera z autoryzacją EPA (Independent Commercial Importer), który przerobi i przetestuje auto pod kątem emisji. EPA zatrzymuje samochód do czasu zakończenia prac.
CBP pisze wprost, że przeróbka może być „niepraktyczna, a nawet niemożliwa”. EPA wymaga, by umowę z importerem ICI (albo zgodę EPA na zwolnienie) mieć przed wysyłką auta.
Do odprawy potrzebujesz formularzy EPA 3520-1 (emisja) i DOT HS-7 (bezpieczeństwo) oraz oryginału konosamentu, umowy kupna i zagranicznego dowodu rejestracyjnego. Auto ma co najmniej 25 lat? Wtedy według przepisów bezpieczeństwa nie musi spełniać FMVSS. Przy autach co najmniej 21-letnich EPA wymaga, by silnik był identyczny z tym, który zamontowano fabrycznie.
Cło na samochody osobowe wynosi według CBP 2,5 proc., na motocykle 2,4 proc. albo zero, a na samochody ciężarowe 25 proc. Do tego dochodzi cło z tytułu Section 232. CBP potwierdza, że obejmuje ono także używane samochody, z wyjątkiem pojazdów wyprodukowanych co najmniej 25 lat przed rokiem importu. Dla aut, które są produktem kraju członkowskiego UE, CBP od 1 sierpnia 2025 r. stosowała łączną stawkę zwykłego cła i cła Section 232 w wysokości 15 proc. (komunikat CSMS z 24 września 2025 r.). W maju 2026 r. prezydent USA zapowiadał podniesienie stawki na auta z UE do 25 proc. Czy w listopadzie 2026 r. obowiązuje stawka 15 proc., tego nie udało się potwierdzić. Przed decyzją sprawdź aktualną stawkę u agenta celnego. Zwolnienie dla nierezydentów pozwala wwieźć auto bez cła tylko czasowo, na rok, a samochód niespełniający norm trzeba potem wywieźć i nie wolno go sprzedać w USA.
Dwie praktyczne zasady CBP: nie traktuj auta jak kontenera na rzeczy (wszystko w środku trzeba zgłosić, a ryzyko kradzieży jest duże) i umyj podwozie, bo nie może na nim być obcej ziemi. Jeśli auto ma ponad 50 lat i jest warte ponad 32 000 zł, może też wymagać polskiego pozwolenia na wywóz zabytku.
Drewniane skrzynie, palety i meble
Drewniane opakowania: palety, skrzynie, klatki, bębny i drewniane przekładki w kontenerze muszą spełniać międzynarodowy standard ISPM 15. Drewno musi być okorowane, wolne od szkodników i poddane obróbce cieplnej albo fumigacji, a na opakowaniu musi być znak z logo IPPC, dwuliterowym kodem kraju (PL), numerem zakładu i oznaczeniem obróbki (HT albo MB). Przesyłki z niezgodnym opakowaniem nie wjeżdżają do USA. Mogą zostać zabezpieczone, opakowanie zniszczone pod nadzorem albo całość odesłana. Według APHIS tym przepisom nie podlegają m.in. sklejka, płyta prasowana, płyta OSB i palety plastikowe. Skrzynię na zegar po dziadku zrób więc ze sklejki albo kup gotową z certyfikatem.
Same meble drewniane to wyposażenie domu, a nie opakowanie, ale wyroby roślinne trzeba zgłaszać. Antyczną komodę wyczyść i obejrzyj, czy nie ma w niej śladów owadów. Wiklinę, rattan i ozdoby ze słomy wpisz do spisu.
Podróbki i towary objęte sankcjami
Podrobiona torebka czy zegarek ze znakiem towarowym znanej marki to problem. CBP pozwala podróżnemu zatrzymać jedną sztukę każdego rodzaju na własny użytek, nie częściej niż raz na 30 dni. Jeśli sprzedasz taki przedmiot w ciągu roku, grozi przepadek przedmiotu lub jego wartości. Zakazane są też wyroby z sierści psów i kotów.
Towary z krajów objętych embargiem, np. Kuby i Iranu, co do zasady nie mogą wjechać bez licencji amerykańskiego urzędu ds. sankcji (OFAC). Używane wyposażenie domu i rzeczy osobiste, nieprzeznaczone na sprzedaż, są z tego zakazu zwolnione. Listy sankcji się zmieniają, dlatego przy rzeczach z Rosji czy Białorusi sprawdź aktualne zasady na stronie OFAC.
Jak przewieźć rzeczy z Polski do USA
Najpierw odpowiedz sobie na pytanie: ile tego naprawdę jest. Dwie walizki z ubraniami i laptopem to zupełnie inna operacja niż mieszkanie z meblami po babci i piwnicą pełną przetworów. Sposób transportu i cena wynikają z objętości i z tego, jak szybko rzeczy mają dotrzeć.
W praktyce są cztery drogi: bagaż w samolocie, paczki kurierskie lub pocztowe, fracht lotniczy i fracht morski (cały kontener albo miejsce we wspólnym kontenerze). Do tego dochodzą firmy przeprowadzkowe, które łączą kilka z nich w jedną usługę „od drzwi do drzwi”. Wiele rodzin łączy dwie: to, co potrzebne od pierwszego dnia, leci w walizkach, a reszta płynie statkiem.
Przepisy celne opisujemy w innej części poradnika. Tu zajmujemy się logistyką: czym, za ile i w jakiej kolejności.
Walizki i nadbagaż
To najprostsza i często najtańsza droga dla rzeczy osobistych. Rzeczy lecą razem z Tobą, odprawiasz je na lotnisku w USA i od razu masz je przy sobie. Ograniczeniem jest liczba sztuk i waga.
Przykład: LOT. Według tabeli bagażowej LOT dla lotów długodystansowych (wersja strony z lipca 2026 r. zapisana w archiwum internetowym, taka sama jak w kwietniu 2025 r.) na lotach z Europy do USA i Kanady przysługuje:
| Klasa / taryfa LOT | Bagaż rejestrowany z Europy do USA |
|---|---|
| Economy Saver | 0 sztuk (bagaż można dokupić) |
| Economy Standard, Flex, Full-Flex | 1 sztuka do 23 kg |
| Premium Economy | 2 sztuki po 23 kg |
| Business Class | 3 sztuki po 32 kg |
Kwot dopłat za dodatkowy bagaż i nadbagaż nie podajemy, bo nie udało się ich potwierdzić w stałym, publicznym cenniku. LOT zaznacza tylko, że za przekroczenie limitu (wagi, liczby sztuk lub wymiarów) pobiera dodatkową opłatę, a bagaż dokupiony online jest tańszy. Sprawdź aktualne opłaty na lot.com dla swojej trasy i taryfy przed zakupem biletu.
Inne linie (np. Lufthansa, United) mają własne taryfy, więc porównuj cenę biletu razem z bagażem. Linie podajemy jako przykłady, nie rekomendacje.
Kiedy to ma sens: przy przeprowadzce „na lekko” i dla dokumentów, leków, elektroniki i ubrań na pierwsze tygodnie.
Paczki kurierskie i pocztowe
Paczki sprawdzają się przy kilku–kilkunastu kartonach. Większość tych usług to transport lotniczy: szybko, ale cena rośnie z każdym kilogramem.
Przykład z cennika Meest Post (stan na listopad 2026 r., cennik obowiązujący od 19 stycznia 2026 r.): paczka z Polski do USA, doręczenie kurierem do drzwi, czas dostawy „od 6 dni roboczych”, maksymalna waga 25 kg. Ceny przy nadaniu w punkcie Meest: 149 zł (do 1 kg), 289 zł (5–10 kg), 489 zł (10–15 kg), 549 zł (15–20 kg) i 609 zł (20–25 kg). Polamer (firma polonijna z biurami w Chicago, New Jersey i Warszawie) też wysyła paczki z Polski do USA, ale wycenia je indywidualnie po podaniu wagi, wymiarów i zawartości. Maksymalna waga standardowej paczki u Polamer to 25 kg. Firmy podajemy jako przykłady, nie rekomendacje, a ceny się zmieniają.
Uwaga na listy zakazanych rzeczy w paczkach. Przewoźnicy mają własne ograniczenia. Polamer wymienia m.in. płyny, aerozole, perfumy, żywność, leki, rośliny, a także urządzenia z bateriami litowymi (telefony, tablety, drony), które są traktowane jako towary niebezpieczne.
Kiedy to ma sens: przy kilku kartonach, które mają dotrzeć w ciągu tygodnia–dwóch.
Fracht morski: cały kontener (FCL)
Przy przeprowadzce całego domu standardem jest kontener morski. Mówi się wtedy o FCL (full container load) – kontener jest tylko Twój, zaplombowany po załadunku i otwierany dopiero u celu (albo do kontroli celnej). Według danych technicznych Maersk standardowy kontener 20-stopowy ma ok. 33,2 m³ pojemności (ok. 1172 stóp sześciennych), 40-stopowy ok. 67,7 m³ (ok. 2391 stóp sześciennych), a wysoki 40-stopowy (High Cube) ok. 76,4 m³. iContainers podaje orientacyjnie, że 20 stóp mieści wyposażenie małego mieszkania (ok. 80 m²), a 40 stóp – większego domu (od ok. 100 m²).
Kiedy to ma sens: gdy zabierasz meble i dużo kartonów i chcesz, żeby nikt obcy nie przeładowywał Twoich rzeczy.
Wspólny kontener (LCL, groupage)
Jeśli masz kilka metrów sześciennych rzeczy, płacisz tylko za zajęte miejsce we wspólnym kontenerze. Firma zwana konsolidatorem zbiera ładunki wielu klientów, ładuje je razem, a w porcie docelowym kontener jest rozładowywany w magazynie i każdy ładunek idzie dalej osobno. iContainers podaje jako przykład, że 50 standardowych kartonów to ok. 4,8 m³ i ok. 1000 kg.
Plusy: niższa cena przy małej objętości. Minusy: dłużej (trzeba czekać na zebranie kontenera i na rozładunek), więcej przeładunków, a gdy celnicy skontrolują wspólny kontener, opóźnienie i część kosztów dotyczą wszystkich, których rzeczy w nim są.
Konsolidatorzy i firmy obsługujące Polonię
Na trasie Polska – USA działają zarówno duzi międzynarodowi konsolidatorzy, jak i firmy wyrosłe w środowisku polonijnym. Przykłady: Greencarrier Consolidators ogłosił w kwietniu 2024 r. cotygodniowe połączenie LCL z Gdyni do Nowego Jorku (we współpracy z CaroTrans US), z czasem transportu ok. 25 dni i dalszą dystrybucją na całe USA. Polamer w Warszawie deklaruje fracht morski całokontenerowy i drobnicowy do USA dla mienia osobistego oraz fracht lotniczy z dostawą do lotnisk w Nowym Jorku, New Jersey i Chicago, a także obsługę celną po obu stronach. To przykłady, nie rekomendacje – każdą firmę sprawdź tak, jak opisujemy niżej.
Fracht lotniczy
Fracht lotniczy to coś pomiędzy paczką a kontenerem: wysyłasz kilka kartonów albo paletę jako ładunek cargo. iContainers podaje, że transport lotniczy trwa ok. 5–10 dni, a morski ok. 4–6 tygodni. Lotnicze cargo jest jednak wyceniane według tzw. wagi płatnej, czyli większej z dwóch wartości: wagi rzeczywistej albo wagi wynikającej z objętości. Polamer opisuje tę samą zasadę także dla paczek. Lekkie, ale duże przedmioty (pościel, poduszki, zabawki) są więc w samolocie drogie.
Kiedy to ma sens: gdy potrzebujesz czegoś szybko, a jest tego za dużo na walizki.
Firmy przeprowadzkowe „od drzwi do drzwi”
Usługa „door to door” oznacza, że jedna firma organizuje wszystko: pakowanie w Polsce, załadunek, transport do portu, statek, odprawę w USA (zwykle przez współpracującą agencję celną), transport do Twojego nowego domu i rozładunek. Przeciwieństwem jest usługa „port to port”, w której płacisz tylko za fracht między portami, a resztę organizujesz sam.
Federalna Komisja Morska USA (FMC) zwraca uwagę, że w wycenach międzynarodowych przeprowadzek często nie ma opłat terminalowych w porcie, które pojawiają się później jako dodatkowy koszt. Dlatego przy ofercie „od drzwi do drzwi” trzeba dopytać, co dokładnie obejmuje „drzwi” po stronie amerykańskiej.
Porty i trasy
Z Polski kontenery wypływają głównie z Gdańska i Gdyni. W sierpniu 2025 r. MSC rozszerzyło serwis Albatros o bezpośrednie połączenie z USA: według portalu Trade.gov.pl i Portu Gdańsk (sierpień–wrzesień 2025 r.) statki miały kursować co tydzień na trasie Gdańsk – Bremerhaven – Nowy Jork – Charleston, z czasem transportu 13 dni do Nowego Jorku i 17 dni do Charleston. Trade.gov.pl zauważał, że ładunki z Europy Środkowo-Wschodniej trafiały dotąd głównie do portów niemieckich. To połączenie nie przetrwało długo: według portalu Container News (kwiecień 2026 r.) od końca kwietnia 2026 r. nowa trasa serwisu Albatros obejmuje porty w Azji i Europie, bez portów w USA. Czy dziś z Gdańska kursuje bezpośredni statek do Nowego Jorku, nie udało się potwierdzić. Kontenery mogą płynąć z przeładunkiem w innym porcie europejskim, więc o trasę i czas rejsu pytaj firmę w wycenie.
Po stronie amerykańskiej największym portem wschodniego wybrzeża jest port Nowego Jorku i New Jersey. Do Chicago i innych miast Środkowego Zachodu kontener może jechać dalej koleją. Port Nowy Jork i New Jersey opisuje w swoim przewodniku kolejowym (2019 r.) system ExpressRail z połączeniami kolejowymi CSX i Norfolk Southern do Chicago, doliny Ohio, Nowej Anglii i wschodniej Kanady. Ten dodatkowy odcinek podnosi cenę: według szacunków Movehub przeprowadzka domu z Warszawy do Chicago kosztuje wyraźnie więcej niż do Nowego Jorku (tabela niżej), a brytyjska firma Shipit wprost pisze, że przy dostawie na Środkowy Zachód i Zachodnie Wybrzeże trzeba liczyć się z wyższym kosztem transportu w USA.
Ile to trwa
Czasy transportu podawane przez armatorów dotyczą samego rejsu z portu do portu. Do tego trzeba doliczyć dojazd do portu, czekanie na statek, rozładunek, odprawę celną i dowóz do domu.
| Sposób | Orientacyjny czas | Źródło i data |
|---|---|---|
| Paczka kurierska (lotnicza) | od 6 dni roboczych | Meest Post, 2026 |
| Fracht lotniczy | ok. 5–10 dni | iContainers, 2026 |
| Kontener, Gdańsk – Nowy Jork (sam rejs, bezpośredni serwis MSC) | 13 dni | MSC przez Trade.gov.pl, 2025. Według Container News od końca kwietnia 2026 r. serwis nie zawija już do USA |
| Wspólny kontener (LCL), Gdynia – Nowy Jork | ok. 25 dni | Greencarrier, 2024 |
| Fracht morski ogółem | ok. 4–6 tygodni | iContainers, 2026 |
Realistycznie przy przeprowadzce morskiej „od drzwi do drzwi” warto planować od półtora do dwóch i pół miesiąca od odbioru rzeczy w Polsce do dostawy w USA, a przy kontroli celnej dłużej. To nasze oszacowanie na podstawie powyższych danych, nie gwarancja żadnej firmy.
Ile to kosztuje
Nie ma jednego cennika przeprowadzek do USA. FMC podkreśla, że firmy liczą cenę zwykle według objętości albo wagi ładunku i radzi brać kilka pisemnych wycen opartych na oględzinach, bo wyceny przez telefon czy z kalkulatora internetowego są często niedokładne. Poniższe liczby to przykłady, które pokazują rząd wielkości. Ceny się zmieniają.
Przykładowe ceny według sposobu transportu
| Sposób | Przykładowa cena | Źródło, rok i uwagi |
|---|---|---|
| Paczka 20–25 kg z Polski do USA | 609 zł | Meest Post, cennik od 19.01.2026, doręczenie do drzwi |
| Dodatkowa walizka w samolocie | tego nie udało się potwierdzić | sprawdź aktualne opłaty na lot.com |
| Sam fracht 40-stopowego kontenera, Europa Północna – wschodnie wybrzeże USA | średnio ok. 2854 USD (w lutym 2026 r. ok. 1492 USD) | Xeneta, średnie stawki spot z 7.10.2026 i 19.02.2026. Tylko fracht armatora, bez pakowania, odprawy i dowozu |
| Morska przeprowadzka z Warszawy do Nowego Jorku, mieszkanie z jedną sypialnią | ok. 2591–2864 GBP | Movehub, szacunek ze strony ostatnio aktualizowanej w 2020 r. (według metadanych strony), dane mogą być nieaktualne |
| Morska przeprowadzka z Warszawy do Nowego Jorku, dom z 3 sypialniami | ok. 3986–4406 GBP | Movehub, jw. |
| Morska przeprowadzka z Warszawy do Chicago, dom z 3 sypialniami | ok. 7043–7785 GBP | Movehub, jw. |
| Kontener 20 stóp, średnio, do USA | ok. 8300 GBP | Shipit, 2026, ale z Wielkiej Brytanii, nie z Polski. Wspólny kontener od ok. 1100 GBP |
| Kontener 40 stóp, średnio, do USA | ok. 9600 GBP | Shipit, 2026, z Wielkiej Brytanii |
Sam fracht kontenera (według Xeneta ok. 2850 USD w październiku 2026 r., a ok. 1500 USD w lutym tego roku, więc stawki potrafią się zmienić niemal dwukrotnie w kilka miesięcy) to tylko część ceny – reszta to pakowanie, transport lądowy, opłaty portowe, odprawa i ubezpieczenie. Źródła się różnią: brytyjskie ceny „od drzwi do drzwi” są wyraźnie wyższe niż szacunki Movehub dla Warszawy, które pochodzą sprzed kilku lat. Aktualnego, publicznego cennika przeprowadzki morskiej z Polski do USA nie udało się znaleźć. Polskie firmy wyceniają ją indywidualnie.
Od czego zależy cena
- Objętość – w m³ albo w stopach sześciennych (cubic feet). 1 m³ to ok. 35,3 stopy sześciennej.
- Waga – ważna przy frachcie lotniczym i paczkach.
- Miejsce docelowe – Chicago czy Denver to dodatkowy odcinek kolejowy lub drogowy.
- Zakres usługi – „port to port” czy „door to door”.
- Pakowanie – pakowanie przez firmę kosztuje, ale wpływa na ubezpieczenie (o tym niżej). Drewniane skrzynie muszą spełniać międzynarodowy standard ISPM 15 (drewno poddane obróbce cieplnej albo fumigacji i oznaczone znakiem IPPC), a Polamer podaje, że takie drewno musi mieć oznaczenia według tego standardu.
- Ubezpieczenie – procent zadeklarowanej wartości.
- Opłaty po stronie USA – terminal, rozładunek wspólnego kontenera, dowóz.
- Agencja celna (customs broker) – część firm wlicza odprawę w cenę, inne każą załatwić ją samemu. FMC radzi ustalić to na samym początku. Typowych stawek agencji celnych dla mienia przesiedleńczego nie udało się potwierdzić w wiarygodnym źródle, poproś o nie w wycenie.
- Składowanie i przestoje – demurrage to opłata za zbyt długie stanie kontenera w porcie, detention to opłata za zbyt długie przetrzymanie kontenera armatora poza portem. Naliczane są za każdy dzień po upływie darmowego okresu.
- Kontrola celna CBP – opisana niżej.
Kto płaci za kontrolę celną
Przepis 19 CFR 151.6 mówi, że importer ponosi koszty przygotowania towaru do kontroli celnej i ponownego zamknięcia opakowań (poza przypadkiem, gdy kontrola odbywa się w magazynie publicznym wskazanym przez dyrektora portu). Przy przeprowadzce importerem jesteś Ty. Firma celna Shapiro (artykuł z 2013 r.) pisze, że dotyczy to także przesyłek prywatnych i podaje orientacyjne koszty zależne od portu. To kwoty z 2013 r., dziś mogą być wyższe:
- prześwietlenie (VACIS, rentgen) – od ok. 25 USD za m³ przy wspólnym kontenerze do ok. 350 USD za kontener 40-stopowy, plus transport na miejsce kontroli,
- kontrola „tailgate” (otwarcie drzwi kontenera bez rozładunku) – od ok. 100 USD,
- kontrola szczegółowa (intensive exam, kontener jest wieziony do stacji kontroli i rozładowywany) – od ok. 500 do ponad 1000 USD, plus czas oczekiwania, nawet do tygodnia.
Shapiro dodaje, że przy wspólnym kontenerze koszt prześwietlenia rozkłada się na cały kontener. Na czas kontroli mogą rosnąć opłaty za przestój kontenera. FMC wprowadziła od 28 maja 2024 r. zasady wystawiania faktur za demurrage i detention: przewoźnik lub operator terminalu musi wystawić fakturę w ciągu 30 dni, a obciążony ma co najmniej 30 dni na wniosek o obniżenie, zwrot lub umorzenie opłaty. Jeśli dostaniesz taką fakturę, poproś o wyliczenie dni i stawek.
Ubezpieczenie
FMC przypomina, że firmy przeprowadzkowe zwykle ograniczają własną odpowiedzialność za zniszczenie lub utratę rzeczy i oferują dodatkowe ubezpieczenie za dopłatą. Trzeba przeczytać warunki i dostać podpisany dokument polisy. FMC zaznacza też, że wiele firm nie ubezpiecza rzeczy, których same nie pakowały. Przykład stawek: brytyjski Shipit (stan strony w listopadzie 2026 r.) oferuje ochronę od 2% zadeklarowanej wartości (tylko całkowita utrata ładunku) do 4–4,5% (utrata, kradzież i uszkodzenie), a rzeczy pakowane przez klienta ubezpiecza tylko od utraty, nie od uszkodzenia. U innych firm stawki i warunki będą inne.
Przykład kosztów (ilustracyjny)
To przykład pokazujący, jak liczyć, a nie wycena. Łączymy w nim stawki z różnych źródeł i lat, więc rzeczywista oferta może być wyraźnie inna.
Rodzina z dwójką dzieci przeprowadza się z Krakowa do okolic Nowego Jorku. Zabiera ok. 15 m³ rzeczy (ok. 530 stóp sześciennych): kartony z ubraniami, książkami i zabawkami, kilka mebli, rowery. Duże AGD zostaje w Polsce.
- Transport morski z Polski do Nowego Jorku: według starego szacunku Movehub (2020 r.) dla mieszkania z jedną sypialnią ok. 2600–2900 GBP. Przy 15 m³ cena może być wyższa – trzeba ją potwierdzić wyceną.
- Ubezpieczenie: zadeklarowana wartość 15 000 USD, stawka 2–4,5% (przykład Shipit) – ok. 300–675 USD.
- Rezerwa na prześwietlenie VACIS: 15 m³ × ok. 25 USD (stawka Shapiro z 2013 r.) – ok. 375 USD (jeśli ładunek zostanie wytypowany).
- Rezerwa na kontrolę szczegółową: ok. 500–1000 USD i więcej (Shapiro, 2013, tylko jeśli do niej dojdzie).
- Rzeczy na pierwsze tygodnie: dwie dodatkowe paczki po 20–25 kg przez Meest – 2 × 609 zł, czyli 1218 zł.
- Agencja celna, opłaty terminalowe, dowóz z portu – według wyceny firmy, sprawdź, czy są w cenie.
Wniosek: warto mieć rezerwę rzędu kilkuset do ponad tysiąca dolarów na kontrolę i opłaty portowe.
Jak to zorganizować krok po kroku
FMC wprost odradza zostawianie przeprowadzki na ostatnią chwilę: ludzie zajęci pracą i rodziną wynajmują firmę w pośpiechu i łatwo trafiają na nieuczciwych przewoźników, którzy kuszą tanimi ofertami w internecie. Poniższy plan zakłada start trzy miesiące przed wylotem.
Harmonogram
- Około 3 miesięcy przed wyjazdem: zdecyduj, co jedzie, co sprzedajesz, a co zostawiasz rodzinie. Zapytaj co najmniej trzy firmy o wycenę po oględzinach. Sprawdź licencje FMC.
- Około 2 miesięcy przed: wybierz firmę i podpisz umowę z pisemnym zakresem usług. Ustal, kto robi odprawę w USA. Zamów ubezpieczenie.
- 4–6 tygodni przed: pakuj rzeczy rzadko używane. Rób spis kartonów i zdjęcia. Przygotuj dokumenty (lista niżej). Kup bilety lotnicze z odpowiednim bagażem.
- 1–2 tygodnie przed: odbiór rzeczy przez firmę. Sprawdź i podpisz spis przy załadunku. Zachowaj kopie wszystkich dokumentów, zwłaszcza numer konosamentu (bill of lading).
- Wylot: w walizkach dokumenty, leki, laptop, ubrania na kilka tygodni, ważne papiery dzieci.
- Po przylocie: kontakt z agencją celną lub firmą, podpisanie formularzy, odprawa, ewentualna kontrola CBP, dowóz do domu, sprawdzenie stanu rzeczy.
Selekcja: czego nie wozić
Każdy metr sześcienny kosztuje, więc zacznij od pytania, co łatwiej kupić na miejscu. Najważniejsza sprawa to prąd. W Polsce napięcie w gniazdku wynosi 230 V przy częstotliwości 50 Hz, a wtyczki to typ C i E. W USA standardem jest 120 V i 60 Hz, a wtyczki to typ A i B. To nie tylko kwestia przejściówki.
- Napięcie: urządzenie zaprojektowane na 230 V podłączone do 120 V dostanie mniej więcej połowę napięcia i zwykle nie zadziała albo będzie działać źle. Potrzebny byłby transformator dobrany do mocy urządzenia, a przy czajniku czy suszarce jest on ciężki i drogi.
- Częstotliwość: transformator zmienia napięcie, ale nie zmienia częstotliwości. Silniki indukcyjne (np. w starszych pralkach, wentylatorach, gramofonach) kręcą się z prędkością zależną od częstotliwości prądu, więc przy 60 Hz zamiast 50 Hz pracują szybciej, a zegary sterowane częstotliwością sieci mogą się spieszyć.
- Duże AGD: w amerykańskich domach są też obwody 240 V (np. dla kuchenek czy suszarek), ale przy 60 Hz i z innymi gniazdami, więc polska kuchenka czy pralka zwykle nie podłączy się bez przeróbek. Zazwyczaj prościej kupić je na miejscu.
- Co zwykle się opłaca zabrać: elektronikę z zasilaczem impulsowym, na którym napisano „100–240 V, 50/60 Hz” (większość laptopów, ładowarek telefonów, aparatów). Wtedy wystarczy przejściówka na wtyczkę. Sprawdź tabliczkę znamionową każdego urządzenia, zanim je spakujesz.
Przy meblach prosta zasada: rzeczy o wartości sentymentalnej zabierz, a przy praktycznych porównaj koszt transportu z ceną zakupu w USA.
Spis rzeczy i zdjęcia
Spis (inwentarz) to podstawa całej przeprowadzki. Potrzebny jest firmie, ubezpieczycielowi i amerykańskiej odprawie celnej. Dobry spis ma:
- numer każdego kartonu i mebla, zgodny z naklejką na kartonie,
- opis zawartości po angielsku („books”, „kitchen utensils”, „children’s clothing”), konkretny, a nie „różne”,
- przybliżoną wartość, a przy cenniejszych rzeczach datę i miejsce zakupu,
- osobno zaznaczone pozycje, które formularz CBP 3299 każe deklarować osobno: rzeczy domowe używane krócej niż rok, broń i amunicję, alkohol i wyroby tytoniowe, owoce, rośliny, nasiona i mięso, wyroby ze zwierząt oraz rzeczy na sprzedaż lub dla innych osób (szczegóły w części o przepisach celnych).
Zrób zdjęcia cenniejszych mebli i sprzętu przed zapakowaniem, z widocznym stanem i numerem seryjnym. Ułatwią reklamację.
Pakowanie
Przy pakowaniu samodzielnym używaj mocnych kartonów z tektury falistej, owijaj delikatne przedmioty osobno folią bąbelkową i wypełniaj puste miejsca, żeby nic się nie przesuwało – tak zaleca m.in. Polamer. Książki pakuj w małe kartony. Na każdym kartonie numer ze spisu i nazwisko. Drewniane skrzynie tylko z oznaczeniem ISPM 15. Sklejka i płyta OSB tym przepisom nie podlegają.
Pamiętaj o ubezpieczeniu: jeśli pakujesz sam, wiele firm ubezpieczy takie kartony tylko od całkowitej utraty, nie od uszkodzenia. Rzeczy kruche i cenne lepiej oddać do pakowania profesjonalistom.
Wybór firmy: licencja FMC i czerwone flagi
Firmy, które oferują przewóz rzeczy domowych do lub z USA statkiem, muszą mieć licencję albo rejestrację FMC jako pośrednik w transporcie morskim (OTI – ocean transportation intermediary, w tym NVOCC, czyli przewoźnik bez własnych statków). FMC prowadzi publiczną listę licencjonowanych lub zarejestrowanych firm z zabezpieczeniem finansowym (OTI List na stronie www2.fmc.gov). Polska firma może współpracować z amerykańskim licencjonowanym partnerem – wtedy zapytaj, kto dokładnie wystawia konosament i kto odpowiada za ładunek w USA, i sprawdź ten podmiot na liście.
Na co uważać, według zaleceń FMC „Moving Dos and Don’ts”:
- bierz kilka pisemnych wycen po oględzinach rzeczy, nie tylko z kalkulatora,
- czytaj drobny druk: co jest w cenie, czego nie ma (często opłat terminalowych), czy termin dostawy jest gwarantowany,
- ustal, kto robi odprawę celną,
- uważaj na wysokie zaliczki i odmowę płatności kartą – po zapłacie przelewem lub czekiem trudno odzyskać pieniądze w razie sporu,
- sprawdź zasady anulowania – niektóre firmy żądają połowy ceny lub więcej przy rezygnacji,
- nie wybieraj automatycznie najtańszej oferty – według FMC zaniżona wycena to częsta przynęta nieuczciwych firm,
- sprawdź historię nierozwiązanych skarg: w dziale CADRS FMC, w Better Business Bureau i lokalnych urzędach ochrony konsumentów, a także wyszukując w internecie nazwę i adres firmy.
Dokumenty do przygotowania
- paszport z wizą imigracyjną lub zieloną kartą (albo wizą pracowniczą),
- formularz CBP 3299 „Declaration for Free Entry of Unaccompanied Articles” (deklaracja dla rzeczy przychodzących osobno),
- „Supplemental Declaration for Unaccompanied Personal and Household Effects”, jeśli wymaga jej agencja celna,
- szczegółowy spis rzeczy po angielsku,
- konosament (bill of lading, B/L) albo przy frachcie lotniczym lotniczy list przewozowy (AWB) – jego numer wpisuje się do formularza 3299,
- pełnomocnictwo dla agencji celnej, jeśli to ona składa dokumenty w Twoim imieniu (formularz 3299 przewiduje podpis upoważnionego przedstawiciela z pełnomocnictwem). Może to być formularz CBP 5291 „Customs Power of Attorney” albo druk agencji o takiej samej treści (19 CFR 141.32),
- adres w USA i numer telefonu.
Formularz 3299 (wersja 05/24) ma rubryki m.in. na datę i port przylotu do USA. Instrukcja jednej z firm przewozowych (Transglobal Express) zaznacza, że formularz jest ważny dopiero po Twoim przylocie, więc przylot warto zaplanować przed dotarciem kontenera albo mniej więcej w tym samym czasie. Warunki zwolnienia z cła opisujemy w części o przepisach.
Co się dzieje po przypłynięciu
Po dopłynięciu statku agencja celna składa dokumenty do CBP. Jeśli wszystko się zgadza, ładunek zostaje zwolniony i możesz go odebrać albo firma dowozi go pod Twój adres. CBP może jednak wytypować kontener do kontroli: prześwietlenia, otwarcia drzwi albo pełnego rozładunku w stacji kontroli. Shapiro opisuje te trzy poziomy kontroli i ostrzega, że w czasie zatrzymania mogą narastać opłaty za przestój kontenera.
Przy dostawie sprawdź numery kartonów według spisu, zanim podpiszesz odbiór, a uszkodzenia zapisz na dokumencie dostawy i sfotografuj.
Lista kontrolna
- Co najmniej trzy pisemne wyceny po oględzinach.
- Firma sprawdzona na liście OTI FMC (lub jej amerykański partner).
- Pisemna umowa z zakresem „od drzwi do drzwi” lub „port to port” i listą opłat dodatkowych.
- Ustalone: kto robi odprawę w USA i ile to kosztuje.
- Polisa ubezpieczeniowa z podpisanymi warunkami.
- Sprzęt elektryczny sprawdzony pod kątem 100–240 V i 50/60 Hz.
- Paszport, wiza lub zielona karta, formularz 3299, numer konosamentu, pełnomocnictwo.
- Rezerwa finansowa na kontrolę celną i opłaty portowe.
- Przylot przed dotarciem kontenera.
Najczęściej zadawane pytania
Co jest tańsze: wspólny kontener czy własny?
Przy kilku metrach sześciennych zwykle wspólny, bo płacisz za zajęte miejsce. Przy większej objętości (dwadzieścia kilka metrów sześciennych i więcej) własny kontener 20-stopowy, mieszczący ok. 33 m³, może wyjść podobnie, a jest szybszy w obsłudze w porcie. Rozstrzygnie to tylko porównanie konkretnych wycen.
Ile kosztuje przeprowadzka z Polski do USA?
Od kilkuset złotych za paczkę (np. 609 zł za 20–25 kg w Meest Post, 2026) do kilku–kilkunastu tysięcy funtów lub dolarów za kontener „od drzwi do drzwi”. Publicznego, aktualnego cennika przeprowadzki morskiej z Polski nie udało się znaleźć, polskie firmy wyceniają ją indywidualnie.
Jak długo płynie kontener?
Bezpośredni rejs Gdańsk – Nowy Jork w serwisie MSC trwał 13 dni (2025), ale według Container News od kwietnia 2026 r. ten serwis nie zawija już do USA. Wspólny kontener z Gdyni do Nowego Jorku – ok. 25 dni (Greencarrier, 2024). Licząc od odbioru rzeczy do dostawy pod drzwi, trzeba planować kilka tygodni więcej.
Czy muszę być w USA, kiedy przypłyną moje rzeczy?
Formularz 3299 wymaga podania daty Twojego przylotu, a instrukcja jednej z firm przewozowych podkreśla, że jest on ważny dopiero po przylocie. Dlatego najlepiej przylecieć przed kontenerem. Dokumenty może złożyć agencja celna na podstawie pełnomocnictwa.
Czy potrzebuję agencji celnej?
Nie zawsze. Część firm wlicza odprawę w cenę, inne wymagają, żeby klient zorganizował ją sam. FMC radzi ustalić to na początku.
Jak sprawdzić, czy firma jest uczciwa?
Sprawdź ją (albo jej amerykańskiego partnera) na liście OTI FMC, weź pisemną wycenę po oględzinach, przeczytaj umowę i opinie.
Czy warto zabierać polską pralkę, lodówkę czy telewizor?
Duże AGD zwykle nie. W USA jest 120 V i 60 Hz, a obwody 240 V mają inne gniazda. Transformator nie zmienia częstotliwości. Telewizor czy laptop z zasilaczem „100–240 V, 50/60 Hz” zadziała po zmianie wtyczki – sprawdź tabliczkę znamionową. Polski telewizor nie odbierze jednak amerykańskiej telewizji naziemnej, bo w USA nadaje się ją w standardzie ATSC, a w Polsce w DVB-T2.
Czy moje rzeczy są ubezpieczone w cenie przewozu?
Zwykle tylko w ograniczonym zakresie. FMC radzi wykupić dodatkowe ubezpieczenie i dostać podpisaną polisę. Przykładowe stawki (Shipit, stan strony w listopadzie 2026 r.) to 2–4,5% zadeklarowanej wartości. Rzeczy pakowane samodzielnie bywają ubezpieczone tylko od całkowitej utraty.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!