Przejdź do treści

Ćwikła z chrzanem

Zimny dodatek z ugotowanych, startych buraków i świeżo tartego chrzanu, doprawiony octem, solą i odrobiną cukru, podawany do wędlin i na wielkanocny stół. Z tym, jak zachować kolor i ostrość chrzanu, jak ratować za ostrą albo wodnistą ćwikłę i co kupić za granicą zamiast świeżego korzenia.

Ćwikła w szklanej misce z kopczykiem białego tartego chrzanu na środku, na wielkanocnym stole

Historia przepisu

Ćwikła z chrzanem, nazywana też buraczkami z chrzanem, to zimny dodatek z buraków i chrzanu. Słowem „ćwikła” mówi się potocznie także na sam czerwony burak. Brückner w „Słowniku etymologicznym języka polskiego” z 1927 roku notuje to słowo już w 1472 roku, w znaczeniu „betha”, i łączy je z czeskim „cwikla”, południowosłowiańskim „cwekla” oraz greckim „seutlon”. Polska Wikipedia wywodzi je ze słowackiego „cvikla”. Skąd dokładnie przyszło, nie wiadomo na pewno.

Mikołaj Rej w „Żywocie człowieka poczciwego” opisywał buraki upieczone w piecu, pokrojone w talarki i ułożone w faseczce, przekładane chrzanem i koprem włoskim, skropione octem i posolone, i dodawał, że dzięki chrzanowi „będzie długo trwała”. Polska Wikipedia, za książką Pawła Lisa „Kuchnia Słowian”, nazywa ten tekst pierwszym polskim przepisem na ćwikłę i datuje go na 1567 rok. Gloger pisał w „Encyklopedii staropolskiej”, że po dworach wiejskich do sztuki mięsa podawano ćwikłę, która była „pokrajana w talarki, zalana octem, potrząśnięta chrzanem, koprem i solą”. Ćwierczakiewiczowa w „365 obiadach za 5 złotych” z 1871 roku układała w słoju plasterki gotowanych buraków z tartym chrzanem i kminkiem, a Pani Elżbieta (Kiewnarska) w książce „Sałaty i sałatki” z 1928 roku pisała, że taka ćwikła w occie wytrzyma „przez parę tygodni aż chrzan wytchnie”. Dawna ćwikła była więc krojona w plastry i marynowana w occie, a dzisiejsza domowa jest tarta.

W 2016 roku „Ćwikła z Werbkowic” z województwa lubelskiego trafiła na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa. Wpis opisuje ją jako gładką masę z tartych buraków i chrzanu, „od czerwonej do amarantowej, z wyraźnymi białymi punktami”, o smaku, który wpis określa jako „słodkawo-kwaśny, ostry”. Według tego wpisu ćwikłę je się na zimno do obiadów i kolacji, zwłaszcza do mięs, ale „najczęściej jednak kojarzona jest z okresem Wielkanocnym”. Podobny dodatek znają kuchnia niemiecka (Rote-Bete-Meerrettich) i żydowska (chrain z burakiem).

Składniki

Ćwikła (około 500 g)

  • 600 g buraki (surowe, nieobrane, 3–4 średnie)
    Za granicą: USA i Kanada: beets; Wielka Brytania i Australia: beetroot; Niemcy: Rote Bete
  • 120 g świeży korzeń chrzanu (waga przed obraniem, kawałek długości około 15–20 cm, czyli 6–8 cali; albo 4–5 łyżek tartego chrzanu ze słoika)
    Za granicą: Niemcy: Meerrettich, Austria i Bawaria: Kren; ze słoika: USA i Kanada: prepared horseradish; Wielka Brytania i Australia: grated horseradish; Niemcy: Meerrettich gerieben (nie sos chrzanowy)
  • 2 łyżki (30 ml) wrzątek (do 3 łyżek, niekoniecznie, dla łagodniejszego chrzanu)
  • 1 łyżka (ok. 13 g) cukier (płaska, do smaku)
  • 1 szczypta sól (duża szczypta)
  • 15 ml ocet winny 6% (albo 1,5–2 łyżki soku z cytryny)
  • 0,5 szt. małe kwaśne jabłko (niekoniecznie, drobno starte; skraca trwałość ćwikły)

Przygotowanie krok po kroku

  1. Buraki dokładnie wyszoruj, ale ich nie obieraj i nie odcinaj końcówek. Gotuj je w wodzie do miękkości, 60–90 minut zależnie od wielkości, aż widelec łatwo wejdzie do środka. Możesz je też zawinąć w folię i upiec w 200°C (400°F) przez 60–90 minut. Buraki można przygotować dzień wcześniej.

  2. Korzeń chrzanu namocz w zimnej wodzie na co najmniej godzinę. Dzięki temu chrzan zachowa ładny kolor i nie będzie suchy.

    Krok 2
  3. Buraki obierz. Skórka najłatwiej schodzi z jeszcze ciepłych, ale możesz je też najpierw ostudzić. Załóż rękawiczki, bo buraki mocno barwią dłonie.

    Krok 3
  4. Zetrzyj buraki na tarce o drobnych oczkach. Jeśli lubisz wyraźniejszą strukturę, połowę zetrzyj drobno, a połowę grubo. Przełóż je na sitko i odsącz nadmiar soku, bo inaczej ćwikła będzie wodnista.

    Krok 4
  5. Chrzan obierz i zetrzyj na najdrobniejszych oczkach, tak jak ziemniaki na placki. Ostry zapach drażni nos i oczy, więc nie pochylaj się nisko nad tarką.

  6. Jeśli wolisz łagodniejszą ćwikłę, zalej starty chrzan 2–3 łyżkami wrzątku albo przelej go gorącą wodą na sitku. Od razu dodaj ocet albo sok z cytryny, sól i cukier i wymieszaj.

  7. Połącz buraki z chrzanem, ale na początek odłóż trochę chrzanu. Wymieszaj i spróbuj: gdy ćwikła jest za łagodna, dodaj resztę chrzanu, gdy za ostra, więcej buraków, a gdy za kwaśna, odrobinę cukru. Na tym etapie możesz też dodać starte jabłko.

  8. Przełóż ćwikłę do czystych słoików, zamknij i wstaw do lodówki co najmniej na godzinę, a najlepiej na kilka godzin albo na noc, żeby smaki się przegryzły. Po odstaniu spróbuj jeszcze raz i w razie potrzeby dopraw.

    Krok 8
  9. Podawaj na zimno: do wędlin, szynki, kiełbasy i pieczonego mięsa, do gotowanej sztuki mięsa albo na wielkanocne śniadanie z jajkami.

Ugotowałem/am

Zrobiłeś/aś to danie? Napisz, jak wyszło i co zmieniłeś/aś. Możesz dodać zdjęcie i ocenę.

Zaloguj się, aby dodać wpis