Przejdź do treści

Głos Ameryki po polsku: historia radia, zagłuszanie i ciekawostki

Czym Głos Ameryki różnił się od Wolnej Europy? Polska sekcja, wojna, jazz Willisa Conovera, zagłuszanie, stan wojenny i koniec polskich audycji.

Głos Ameryki i Radio Wolna Europa często wspomina się jednym tchem. Obie rozgłośnie nadawały po polsku zza granicy, obie przekazywały informacje, których brakowało w cenzurowanych mediach PRL, i obie były zagłuszane. Nie były jednak tym samym radiem. Głos Ameryki, po angielsku Voice of America (VOA), był zagranicznym nadawcą rządu Stanów Zjednoczonych. Radio Wolna Europa powstało jako odrębna rozgłośnia finansowana przez USA, przez pierwsze lata potajemnie za pośrednictwem CIA.

Polska sekcja Głosu Ameryki zaczęła działać jeszcze podczas II wojny światowej, wcześniej niż Rozgłośnia Polska RWE w Monachium. Obok dzienników i komentarzy słuchacze mogli poznawać amerykańskie życie, uczyć się języka i słuchać jazzu. Historia stacji ma też trudniejsze rozdziały: wojenną politykę informacyjną wobec ZSRR, zagłuszanie oraz współczesne spory o niezależność i przyszłość radia.

W skrócie
  • Głos Ameryki i Radio Wolna Europa były osobnymi instytucjami, choć obie finansowano ze środków amerykańskich.
  • Audycje VOA po polsku nadawano od 1942 roku. Część opracowań podaje 7 maja jako datę rozpoczęcia polskiego programu.
  • Po 13 grudnia 1981 roku polski program wydłużono z około 2,5 do 7 godzin na dobę.
  • Jazz Willisa Conovera docierał do polskich słuchaczy, choć jego program Music USA nie był audycją polskiej sekcji.
  • Po 1989 roku działalność ograniczano etapami. Jako datę ostatniego polskiego programu przygotowanego w Waszyngtonie podaje się 27 lutego 2004 roku.

Czy Głos Ameryki był tym samym co Wolna Europa?

Nie. Głos Ameryki powstał w czasie wojny jako amerykański nadawca państwowy skierowany do odbiorców za granicą. Miał przedstawiać wiadomości i amerykańskie stanowisko, a z czasem także obraz życia, kultury i instytucji Stanów Zjednoczonych. Jego polscy dziennikarze pracowali najpierw w Nowym Jorku, później w Waszyngtonie.

Radio Wolna Europa rozpoczęło działalność w 1950 roku. W 1952 roku uruchomiono w Monachium Rozgłośnię Polską pod kierownictwem Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Miała zastępować słuchaczom media krajowe: dużo miejsca poświęcała temu, co działo się w samej Polsce. RWE nie było amerykańskim urzędem takim jak VOA. Na początku finansowano je potajemnie z pieniędzy CIA, a po ujawnieniu tego związku finansowanie przejął jawnie Kongres USA. O historii drugiej rozgłośni, nadajnikach i zagłuszaniu piszemy w poradniku o Radiu Wolna Europa.

Różnica nie sprowadzała się jednak do prostego podziału: „amerykańskie wiadomości” i „polskie wiadomości”. Obie rozgłośnie zajmowały się sytuacją w Polsce i na świecie, korzystały z polskich dziennikarzy oraz nadawały muzykę i audycje kulturalne. W różnych latach zmieniały się ich budżety, redakcje i proporcje tematów. Różnicę ich ról opisywał już w 1951 roku dokument amerykańskiej służby dyplomatycznej, dostępny w archiwum Departamentu Stanu.

Początki w czasie wojny

Pierwszy głos z Ameryki

Stany Zjednoczone przystąpiły do II wojny światowej w grudniu 1941 roku. Amerykańskie władze rozwijały wówczas zagraniczne audycje, które miały docierać do Europy i przeciwdziałać propagandzie państw Osi. Sama rozgłośnia opisuje swoje początki jako proces, a nie pojedyncze wydarzenie. Jej historia instytucjonalna wskazuje emisję z 1 lutego 1942 roku, przekazaną do Europy przez nadajniki BBC. Inny materiał VOA wymienia 24 lutego 1942 roku jako datę pierwszej audycji Głosu Ameryki. Obie daty dotyczą początków nadawania, nie należy automatycznie traktować ich jako daty pierwszego polskiego programu. VOA, historia rozgłośni; VOA, 63. rocznica.

Polski program pojawił się w 1942 roku. Datę 7 maja podają między innymi opracowanie opublikowane w „Łódzkich Studiach Teologicznych” i akademicka „Encyklopedia bezpieczeństwa”. W innych tekstach pojawia się 24 lutego, dlatego przy przywołaniu dokładnej daty trzeba pamiętać, że relacje nie są zgodne. Z całą pewnością polskie audycje są starsze od monachijskiej Rozgłośni Polskiej RWE z 1952 roku. Łódzkie Studia Teologiczne; Nowa Panorama Literatury Polskiej, Voice of America.

Informacja i interes sojuszników

Amerykańskie radio wojenne było częścią polityki informacyjnej państwa. To ważne, gdy czytamy późniejsze deklaracje o obiektywizmie: wojenny Głos Ameryki działał w zupełnie innych warunkach niż rozgłośnia po uchwaleniu jej karty. USA i ZSRR były sojusznikami w wojnie przeciw Niemcom, a sprawy sporne między Polską i ZSRR należały do najbardziej niewygodnych tematów.

Muzeum Radia Zimnej Wojny przytacza dokumenty i badania dotyczące propagandowej instrukcji Biura Informacji Wojennej z maja 1943 roku, po ujawnieniu grobów polskich oficerów w Katyniu. Omawia też rezygnację spikera Konstantego Broela Platera w 1944 roku i wiąże ją z jego sprzeciwem wobec prosowieckiej linii przekazu. Jest to interpretacja przedstawiona przez muzeum, które zajmuje krytyczne stanowisko wobec ówczesnego kierownictwa VOA. Nie znaleźliśmy kompletnego zapisu wszystkich polskich audycji z tego okresu, dlatego nie przypisujemy każdemu dziennikarzowi ani każdej audycji tej samej treści. Muzeum, instrukcja z 1943 roku; Muzeum, Konstanty Broel Plater.

Polacy za mikrofonem w Ameryce

Zofia Korbońska: od konspiracji do waszyngtońskiego studia

Jednym z najbardziej osobistych połączeń między okupowaną Polską a amerykańskim radiem była Zofia Korbońska. W czasie wojny pracowała w konspiracyjnej łączności, była szyfrantką i uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie wyjechała z mężem Stefanem Korbońskim na Zachód. W Stanach Zjednoczonych trafiła do polskiej sekcji Głosu Ameryki.

Posługiwała się radiowymi nazwiskami Zofia Orłowska i Zofia Zielińska, aby chronić bliskich pozostających w Polsce. Przygotowywała programy o Ameryce, kobietach, dzieciach i polskich rocznicach. Przez ponad 40 lat współpracowała z rozgłośnią. Nie było to jej pierwsze zetknięcie z radiem używanym do przekazywania informacji przez granice: podczas okupacji pomagała w łączności polskiego podziemia. VOA o Zofii Korbońskiej; Kancelaria Prezydenta RP.

Głosy redakcji

W polskiej sekcji pracowali dziennikarze emigracyjni i osoby, które znalazły się w Stanach Zjednoczonych w różnych falach powojennej emigracji. Wśród nazwisk pojawiają się między innymi Tadeusz Lipień, Marek Walicki, Jarosław Anders, Mirosław Kondracki i Wojciech Żórniak. Po wprowadzeniu stanu wojennego do zespołu dołączyły kolejne osoby, w tym związane z niedawną emigracją solidarnościową.

Redakcja korzystała z depesz i korespondentów, rozmów z osobami przyjeżdżającymi z Polski oraz materiałów z innych redakcji. Słuchacze otrzymywali nie tylko politykę: w programie było miejsce na rozmowy, kulturę, religię i życie codzienne w USA. Szczegółowy opis zespołu i audycji z lat 80. pozostawił Jarosław Jędrzejczak w tekście opublikowanym przez Muzeum Radia Zimnej Wojny.

Wywiad z kardynałem Wojtyłą

W sierpniu 1976 roku kardynał Karol Wojtyła odwiedził Stany Zjednoczone. Polska sekcja Głosu Ameryki nagrała z nim wywiad. Według katalogu Muzeum Radia Zimnej Wojny audycję powtórzono 16 października 1978 roku, w dniu wyboru Wojtyły na papieża. W zbiorach muzeum zachowała się taśma z nagraniem rozmowy. To przykład materiału, który po dwóch latach nabrał nowego znaczenia. Katalog muzeum.

Jazz, który przekraczał granice

Willis Conover i „Music USA”

Nie każdy polski słuchacz Głosu Ameryki szukał najpierw wiadomości. Dla miłośników jazzu ważnym głosem stacji był Amerykanin Willis Conover. Od 1955 roku prowadził Music USA, którego część poświęcona jazzowi docierała także za żelazną kurtynę. Mówił po angielsku, więc nie należy przedstawiać go jako spikera polskiej sekcji. Mimo to miał w Polsce oddaną publiczność.

Conover przedstawiał muzykę i rozmawiał z wykonawcami. Biblioteka Kongresu opisuje jego program jako ważne źródło dokumentacji jazzu i wskazuje, że jego audycja nie była pierwszym jazzowym programem VOA. W 2010 roku wywiady Conovera z muzykami z 1956 roku wpisano do amerykańskiego National Recording Registry, rejestru nagrań uznanych za ważne dla dziedzictwa. Biblioteka Kongresu, opracowanie o Conoverze.

Powitanie na warszawskim lotnisku

W 1959 roku Conover pierwszy raz przyjechał do Polski. Po latach opowiadał, że po wylądowaniu zobaczył dziennikarzy, dzieci z kwiatami i tłum za ogrodzeniem lotniska. Początkowo sądził, że czekają na kogoś innego. Kiedy wysiadł jako ostatni z samolotu, usłyszał owację. Wiedzieli o jego przyjeździe z zapowiedzi radiowej. To jego własna relacja, zachowana w zbiorach Biblioteki Kongresu, a nie niezależny pomiar liczby zgromadzonych. Biblioteka Kongresu, wywiad z Willisem Conoverem.

Spotkanie nie było wyłącznie wizytą prezentera. Polska miała własne środowisko jazzowe, a muzycy z zainteresowaniem słuchali nagrań zza oceanu. Badaczka Maristella Feustle opisuje, że Conover zaczął również przedstawiać w audycjach występy muzyków spoza USA, w tym nagrania związane z jego wizytą w Polsce. Była to wymiana w obie strony. Opracowanie o muzyce i dyplomacji publicznej.

Jak słuchano i jak zagłuszano

Głos, który przychodził przez szum

Przenośny radioodbiornik Szarotka ze skalą fal
Polski odbiornik Szarotka, przykład radia z epoki. Zdjęcie wykonano w 2020 roku i nie dokumentuje odbioru konkretnej audycji. Fot. Topory, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Do odbioru dalekich audycji używano między innymi fal krótkich. Sygnał mógł wracać w stronę ziemi po przejściu przez jonosferę, dzięki czemu stacja oddalona o setki lub tysiące kilometrów bywała słyszalna w Polsce. Nie oznaczało to jednak stałej jakości. Odbiór zależał od częstotliwości, pory dnia, anteny i warunków w jonosferze. Szczegółowy schemat zamieściliśmy w poradniku o Wolnej Europie.

Władze bloku wschodniego nadawały na tych samych lub zbliżonych częstotliwościach sygnały utrudniające odbiór. Słuchacz mógł słyszeć buczenie, trzaski albo inny program zamiast wiadomości. O tym, czy zagłuszanie zadziałało, decydował stosunek siły sygnału audycji i zakłócenia w miejscu odbioru. Słuchanie innej częstotliwości lub użycie lepszej anteny mogło pomóc, ale nie dawało gwarancji.

Zagłuszano nie tylko Wolną Europę. Instytut Badań Literackich PAN opisuje Głos Ameryki jako stację zagłuszaną w okresie zimnej wojny przez służby PRL. Skala i źródło zakłóceń zmieniały się z czasem, dlatego nie należy przenosić dat dotyczących wyłącznie RWE na każdą audycję VOA. Instytut Badań Literackich PAN; Polskie Radio o zachodnich rozgłośniach.

Czy za słuchanie groziło więzienie?

Trzeba odróżnić słuchanie od innych działań i od różnych okresów historycznych. W okupowanej przez Niemców Polsce obowiązywały represyjne zakazy dotyczące radioodbiorników i słuchania audycji. Nie można bez sprawdzenia konkretnego przepisu i daty przenosić tych zasad na całą historię PRL ani twierdzić, że każdemu słuchaczowi Głosu Ameryki przez cały okres powojenny automatycznie groziło więzienie. Zagłuszanie, propaganda i obawa przed reakcją otoczenia były realne, ale nie są dowodem na jednolitą karę za samo słuchanie we wszystkich latach.

Statek nadajnik: USCGC „Courier”

Radio z pokładu na Morzu Śródziemnym

Statek radiowy USCGC Courier u wybrzeży Rodos w 1963 roku
USCGC „Courier” u wybrzeży Rodos, lipiec 1963 roku, podczas służby jako stacja przekaźnikowa Głosu Ameryki. Fot. U.S. Coast Guard, Wikimedia Commons. Praca rządu federalnego USA, domena publiczna w USA.

Głos Ameryki miał kiedyś stację nadawczą na statku. „Courier”, obsługiwany przez amerykańską Straż Wybrzeża, wszedł do służby w 1952 roku i przez blisko 12 lat pracował jako stacja przekaźnikowa niedaleko greckiej wyspy Rodos. Projekt miał między innymi poprawić zasięg amerykańskich audycji i utrudnić ich zagłuszanie.

Według historii Straży Wybrzeża jednostka przekazywała programy w 13 językach i dysponowała też małym studiem. Wykorzystywano zarówno nadajnik średniofalowy, jak i krótkofalowe. To element szerszej sieci Głosu Ameryki, nie dowód, że każda polska audycja była nadawana z tego statku. Historia USCGC „Courier”.

Nadajnik i balon podtrzymujący antenę

Urządzenia nadawcze na pokładzie statku Courier
Pomieszczenie nadajników na pokładzie „Couriera”; data zdjęcia nie jest podana. Fot. U.S. Coast Guard, Wikimedia Commons. Praca rządu federalnego USA, domena publiczna w USA.

W dokumentach z 1952 roku wymieniono na pokładzie jeden nadajnik średniofalowy o mocy 150 kW i dwa krótkofalowe po 35 kW. Jednym z najbardziej niezwykłych rozwiązań był balon na uwięzi, który unosił antenę. Wymagał jednak odpowiednich warunków pogodowych i nie był jedynym rozwiązaniem antenowym. Straż Wybrzeża, „Operation Vagabond”, 1952; Straż Wybrzeża, zdjęcie balonu i anteny.

Solidarność i stan wojenny

Od Sierpnia do 13 grudnia

Strajki w 1980 roku i powstanie Solidarności sprawiły, że wiadomości z Polski zyskały szczególne znaczenie także dla waszyngtońskiej redakcji. W archiwum Polskiego Radia zachował się opis audycji Głosu Ameryki prowadzonej przez Różę Nowotarską, obejmującej między innymi doniesienia o spotkaniu niezależnych związków w Gdańsku. Strona nagrania ma automatyczną datę „1900”, która nie jest wiarygodną datą tej audycji, dlatego nie używamy jej do datowania programu. Polskie Radio, archiwalna audycja.

Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku redakcja zwiększyła liczbę audycji. Jarosław Jędrzejczak podaje, że polski program wydłużono z około dwóch i pół do siedmiu godzin na dobę i zatrudniono dodatkowych pracowników. Także ówczesny zastępca szefa sekcji Tadeusz Lipień wspomina o rozszerzeniu programu. Przekazy te nie oznaczają, że wszystkie siedem godzin było nadawane bez zakłóceń albo słyszane w całej Polsce. Muzeum Radia Zimnej Wojny; Relacja Tadeusza Lipienia.

Marynarze „Regulusa” i kaseta w archiwum IPN

W styczniu 1982 roku załoga polskiego statku „Regulus” zatrzymała się w kanadyjskim Vancouver. Marynarze niepokoili się o rodziny i sytuację w kraju, a część z nich zdecydowała się pozostać za granicą. W aktach zachowała się kaseta z rozmową marynarzy z polskim konsulem oraz fragmentami audycji Głosu Ameryki z 12 i 13 stycznia, które informowały o proteście na statku i sytuacji polskich załóg dalekomorskich. Historię i nagranie opisuje Archiwum IPN.

To także historia o Polonii: przy nabrzeżu odbyła się pikieta z udziałem osób mieszkających w Kanadzie. Zagraniczne radio łączyło wiadomości o kraju z losem Polaków, którzy znaleźli się poza nim.

„Let Poland Be Poland”

W styczniu 1982 roku amerykańska administracja przygotowała telewizyjny program „Let Poland Be Poland”, poświęcony poparciu dla Polaków po wprowadzeniu stanu wojennego. Głos Ameryki nadał jego dźwiękową wersję. Tadeusz Lipień zaznacza, że VOA nie produkował samego programu telewizyjnego. Warto więc odróżnić jego przygotowanie przez amerykańską agencję informacyjną od późniejszego radiowego przekazu. Relacja Tadeusza Lipienia.

Po 1989 roku: dlaczego polska sekcja zamilkła?

Po zmianach politycznych w Polsce zachodnie rozgłośnie nie musiały już zastępować cenzurowanych mediów w tej samej roli co wcześniej. Otworzyła się natomiast możliwość współpracy z krajowymi nadawcami. Muzeum Radia Zimnej Wojny opisuje polsko-angielskie programy informacyjne VOA i Polskiego Radia w 1990 roku, a także wcześniejszą współpracę telewizyjną. Cold War Radio Museum.

Redakcję ograniczano etapami. Muzeum podaje, że 28 lipca 2000 roku zakończyła się bezpośrednia emisja radiowa, a później trzyosobowy zespół przygotowywał krótszy program dostępny w internecie i retransmitowany przez stacje partnerskie w Polsce. Według tego opisu emisja internetowych programów zakończyła się 27 lutego 2004 roku, a ostatnia wiadomość na stronie sekcji pojawiła się 4 maja. Inne źródła nazywają 27 lutego 2004 roku datą ostatniej polskiej audycji z Waszyngtonu. Daty 2000 i 2004 mogą więc odnosić się do różnych etapów, a niekoniecznie do tego samego momentu. Muzeum, historia sekcji; Instytut Badań Literackich PAN.

Gdzie dziś posłuchać dawnych audycji?

W archiwum Polskiego Radia dostępne są opisy i nagrania audycji Głosu Ameryki. Hoover Institution przechowuje między innymi nagrania rozmów z Janem Karskim, prowadzonych w większości po polsku. Obejmują one także inne programy, na przykład lekcje angielskiego. Dostęp do poszczególnych materiałów i możliwość ich odsłuchania mogą się różnić. Hoover Institution, nagrania z Janem Karskim; Polskie Radio o rozmowach z Karskim.

Głos Ameryki i niezależność

Co zapisano w karcie VOA?

W 1976 roku prezydent Gerald Ford podpisał ustawę zawierającą kartę Głosu Ameryki. Zobowiązuje ona stację do przekazywania rzetelnych i możliwie pełnych wiadomości, przedstawiania amerykańskiego społeczeństwa w jego różnorodności oraz wyjaśniania polityki USA wraz z odpowiedzialną dyskusją na jej temat. Nie jest więc tak, że VOA miał ukrywać fakt finansowania przez państwo; zarazem ustawowe standardy miały chronić dziennikarską rzetelność. VOA, misja i karta.

Prawo dotyczące amerykańskiej radiofonii międzynarodowej przewiduje też ochronę decyzji redakcyjnych przed ingerencją polityczną, nazywaną po angielsku firewall. To zasada prawna, której skuteczność i granice były przedmiotem sporów. Ani państwowe finansowanie samo w sobie, ani istnienie karty nie dowodzą, że każda audycja w całej historii stacji była wolna od nacisków.

Kryzys po decyzjach z 2025 roku

Wejście do budynku Głosu Ameryki w Waszyngtonie w 2025 roku
Wejście do budynku Wilbur J. Cohen Federal Building w Waszyngtonie, gdzie mieści się Głos Ameryki, 26 marca 2025 roku. Fot. G. Edward Johnson, Wikimedia Commons, CC BY 4.0. Zdjęcie zmniejszono.

W marcu 2025 roku prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie nakazujące ograniczenie działalności amerykańskiej agencji USAGM. Następnego dnia agencja podjęła działania obejmujące między innymi skierowanie pracowników na płatne urlopy administracyjne i anulowanie wielu umów. Wywołało to spory sądowe o legalność ograniczeń oraz o przyszłość stacji.

W marcu 2026 roku sędzia federalny nakazał przywrócenie działalności i powrót pracowników, ale sąd apelacyjny wstrzymał wykonanie tego nakazu na czas rozpatrywania odwołania. We wrześniu 2026 roku inspektor generalny Departamentu Stanu stwierdził, że USAGM nie wykazała między innymi odpowiedniego planowania ciągłości usług i zatrudnienia przy ograniczaniu działalności. Sytuacja była nadal przedmiotem sporów, dlatego nie należy przedstawiać jej ani jako prostego definitywnego końca całej instytucji, ani jako powrotu do dawnego działania. Stan informacji: listopad 2026 roku. Associated Press, decyzja sądu apelacyjnego; Raport inspektora generalnego Departamentu Stanu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Głos Ameryki nadawał po polsku?

Tak. Polskie audycje rozpoczęły się w 1942 roku. Po okresie zimnej wojny ich zasięg i długość stopniowo ograniczano, a ostatnią polską audycję z Waszyngtonu datuje się na 27 lutego 2004 roku.

Czy Willis Conover prowadził polską sekcję?

Nie. Prowadził anglojęzyczny program muzyczny Głosu Ameryki. Miał jednak wielu słuchaczy w Polsce i w 1959 roku przyjechał do Warszawy.

Czy Głos Ameryki działał dla Polonii?

Amerykański nadawca międzynarodowy był skierowany przede wszystkim do odbiorców poza USA, w tym do Polaków w kraju. Dziennikarze polonijni współtworzyli jednak audycje, a tematy emigracji i Polaków poza krajem także w nich występowały. Nie należy utożsamiać go z każdą lokalną polonijną rozgłośnią w Stanach Zjednoczonych.

Czy Głos Ameryki i Wolna Europa miały tę samą redakcję?

Nie. Miały odrębne redakcje i różne podstawy organizacyjne, choć były finansowane przez USA i obie nadawały do Polski. Polski zespół RWE kojarzy się przede wszystkim z Monachium, a polska sekcja Głosu Ameryki z Waszyngtonem.

Źródła

Voice of America, historia rozgłośniPoczątki i organizacja VOA oraz RFE/RL.
Voice of America, 63. rocznicaDatowanie początków audycji.
Łódzkie Studia Teologiczne, polska sekcja VOAData polskiej audycji i kontekst historyczny.
Instytut Badań Literackich PAN, Voice of AmericaPolska sekcja, zagłuszanie i rok 2004.
Departament Stanu USA, dokument o rolach VOA i RWE z 1951 rokuPorównanie Głosu Ameryki i RWE.
Muzeum Radia Zimnej Wojny, instrukcja z 1943 rokuWojenny przekaz o Katyniu.
Muzeum Radia Zimnej Wojny, Konstanty Broel PlaterRelacja o rezygnacji radiowca.
Voice of America, Zofia KorbońskaŻycie i praca w polskiej sekcji.
Biblioteka Kongresu, Willis Conover i jazz„Music USA” i dziedzictwo nagrań.
Biblioteka Kongresu, wywiad z Willisem ConoveremRelacja z przyjazdu do Polski.
U.S. Coast Guard, historia USCGC „Courier”Statek jako stacja nadawcza.
U.S. Coast Guard, Operation VagabondDane o nadajnikach statku z 1952 roku.
Muzeum Radia Zimnej Wojny, radio stanu wojennegoPraca polskiej sekcji po 13 grudnia 1981 roku.
IPN, historia statku „Regulus”Zachowane nagranie i relacja o marynarzach.
Muzeum Radia Zimnej Wojny, koniec polskiej sekcjiEtapy ograniczania działalności po 1989 roku.
Hoover Institution, nagrania z Janem KarskimArchiwalne audycje i rozmowy.
Voice of America, karta i zasada niezależnościMisja i standardy nadawcy.
Associated Press, spór o powrót pracownikówDecyzja sądu apelacyjnego z 2026 roku.
Inspektor generalny Departamentu Stanu, raport o USAGMOcena ograniczenia działalności, wrzesień 2026.

Czy ten poradnik był pomocny?

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!


Dodaj komentarz

Zaloguj się aby uniknąć weryfikacji emaila przy każdym komentarzu, lub komentuj jako gość:

Komentarz może być moderowany przed publikacją.